2015-10-05 15:25:18
Brazylijski M60 i trasa 8,5 tysiąca kilometrów
Historyczne wydarzenie w brazylijskich wojskach pancernych. Po raz pierwszy w historii na dalekiej północy kraju znalazł się należący do nich ciężki sprzęt pancerny, który po przerzucie wykonał zadanie ogniowe. Czołg M60 należący do brazylijskiego 20. Pułku Kawalerii od 12 września br. transportowany był z bazy Campo Grande (do Boa Vista. Przed nimi było 8480 kilometrów. Był to element ćwiczenia, jednocześnie przygotowanie do odpowiedzi na zwiększenie liczebności wojsk Wenezueli przy granicy z Gujaną. Boa Vista leży kilka kilometrów od Gujany.

M60 transportowany był za pomocą zestawu niskopodwoziowego wydzielonego z 9. Batalionu Transportowego 9. Grupy Logistycznej. Na miejsce dotarł w końcu września, kiedy to wykonał strzelania z armaty 105 mm. Transport był kombinowany, drogami oraz promem rzecznym (na promie spędzono 10 dni, o dwa więcej niż planowano). Powrót do macierzystych koszar spodziewany jest 18 października.
Test ma być materiałem do analizy możliwości przerzutu szwadronu lub nawet pułku pancernego na daleką północ kraju. Ma to ważne przyczyny polityczne. Stacjonująca w rejonie Boa Vista 1. Brygada Piechoty Amazońskiej wyposażona jest jedynie w kołowe wozy Urutu (12. Dywizjon Kawalerii Zmechanizowanej). Wybór padł na M60, ponieważ są bliżej miejsca docelowego niż Leopardy 1A5. Generalnie ciężkie wojska zgromadzono na południu kraju oraz w środkowo-zachodniej jego części. Niemcy nie mają najlepszej prasy w Brazylii, istnieją obawy jak zareagowałby rząd w Berlinie na przerzut w pobliże granic sąsiadów zakupionego w tym kraju uzbrojenia.
W ostatnich trzech latach brazylijskie wojska lądowe otrzymały środki finansowe na remont przynajmniej 18 czołgów M60A3 TTS (wyposażone w celowniki termowizyjne) z 20. Pułku Kawalerii.
fot. SZ Brazylii