2016-02-12 12:51:00
Załoga KC-135 uratowała pilota F-16
Światło dzienne ujrzały pewne szczegóły dotyczące misji powietrznego tankowca KC-135 z 384. Dywizjonu Powietrznego Tankowania USAF nad państwami Lewantu w 2015 roku. Załoga uratowała pilota F-16 przed decyzją o katapultowaniu nad wrogim obszarem, co jak wiadomo po historii jordańskiego oficera, mogło zakończyć się tragicznie.

KC-135 Stratotanker zabezpieczał wykonujące misję wsparcia jednostek naziemnych na wezwanie, samoloty szturmowe A-10 Thunderbolt II. Otrzymał polecenie przekazania paliwa znajdującemu się w rejonie samolotowi F-16. Po połączeniu sztywnego boomu przetoczono jedynie 500, z planowanych 2500 funtów paliwa. Spróbowano ponownie i znowu doszło do rozłączenia. Pilot F-16 dokonał sprawdzenia maszyny i przekazał, że wykorzystywany jest jedynie zapasowy system zasilania w paliwo. Oznaczać to miało, że blisko 80% standardowych możliwości F-16 w tym zakresie stawało się bezużyteczne. 500 funtów paliwa pozwalało na lot przez 15 minut. Załoga KC-135 tankowała więc F-16 co kwadrans, przetaczając minimalną ilość lotniczej nafty, do czasu, gdy maszyna wielozadaniowa znalazła się w strefie bezpiecznej.
fot. USAF