2012-10-15 16:01:41
Przeciwlotnicy-snajperzy z Giżycka
Na terenie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce trwa intensywne szkolenie dywizjonu przeciwlotniczego 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej (15.BZ) imienia Zawiszy Czarnego. Dowodzony przez podpułkownika Krzysztofa Monkiewicza dywizjon od 1 października szkoli się na terenie największego i najważniejszego poligonu przeciwlotników. Już samo przemieszczenie się z Giżycka do odległego o blisko 400 kilometrów garnizonu Wicko Morskie, ze względu dużą ilość ludzi i wojskowego sprzętu, wymagało nie lada wysiłku i dobrej organizacji.

Ciekawy element szkolenia, a rzadko pokazywany na zdjęciach z poligonów. Indywidualne maskowanie - na poziomie strzelców wyborowych - operatorów ręcznych ręcznych zestawów przeciwlotniczych.
Pierwsze dni intensywnych przygotowań i skrupulatnych instruktaży miały zapewnić giżyckim żołnierzom jak najlepsze przygotowanie do czekających ich strzelań. Wynik był pozytywny, ponieważ baterie przeciwlotnicze, dowodzone przez kapitana. Roberta Borowego i kapitana. Jacka Szczesnego, już w pierwszym tygodniu szkolenia wykonały strzelania, realizując różnorodne zadania ogniowe i demonstrując wysoki poziom wyszkolenia. Priorytetowe przedsięwzięcia to wykonywanie zadań ogniowych z przeciwlotniczych zestawów ZU-23-2K oraz przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych STRZAŁA, w różnych warunkach (dzień, noc) i do każdego rodzaju celu (transporter opancerzony, makieta holowana przez samolot, imitatory celu powietrznego czy też cele nawodne).
Dotychczas pododdziały przeciwlotnicze 15. BZ, po zrealizowanym marszu i zajęciu stanowiska ogniowego, rozpoczęły osłonę 1 Taktycznej Grupy Bojowej. Działania bojowe rozpoczęły się natomiast już w trzecim dniu pobytu w Wicku, poprzez wykrycie dwóch samolotów rozpoznawczych, z których jeden zestrzelono. Kolejnego dnia, wykonując marsz na zapasowe stanowisko ogniowe, zniszczono transporter opancerzony przeciwnika, otrzymując ocenę bardzo dobrą. Intensywne działania przeciwlotników zakończyło nocne odparcie ataku środków napadu powietrznego.
W czasie, kiedy pododdziały realizują zajęcia taktyczne, przygotowują się do strzelań lub je wykonują, sztab dywizjonu pod nadzorem majora Sebastiana Kembrowskiego prowadzi zgrywanie komórek funkcjonalnych stanowiska dowodzenia oraz monitoruje sytuację taktyczną i bieżącą na zgrupowaniu. Ogromne zaangażowanie dowództwa oraz pododdziału dowodzenia dywizjonu zostało docenione przez Dowództwo Zgrupowania, wyrazem czego było zajęcie drugiego miejsca w konkursie na najlepiej zorganizowane stanowisko dowodzenia wśród wszystkich pododdziałów wchodzących w skład zgrupowania poligonowego wojsk obrony przeciwlotniczej Wojsk Lądowych.
Jak dotychczas najgroźniejszym przeciwnikiem ćwiczących wojsk jest pogoda. Ze względu na intensywne opady i silny wiatr nie udało się zrealizować części zadań ogniowych, które być może giżyckim przeciwlotnikom uda się wykonać w trakcie kolejnych dwóch tygodni szkolenia.
Tekst: ppor. Joanna Chodup
Zdjęcie: plut. Mariusz Zabawski
Źródło: Wojska Lądowe