2011-12-10 21:00:12
Samolot transportowy Embraer C-390
Segment średnich wojskowych samolotów transportowych przeżywa obecnie swój renesans. Już od dłuższego czasu w tej kategorii maszyn nie było takiego urozmaicenia – obok produkowanego seryjnie kolejnego wcielenia legendarnego C-130 Hercules, w tej klasie znajdują się konstrukcje w różnym stadium rozwoju. Jednym z najmłodszych jest, powstający siłami brazylijskiego koncernu Embraer, samolot C-390.
Geneza
Studia nad konstrukcją tej klasy brazylijski koncern prowadził już od kilku lat. Jednak dopiero w 2009 roku doszło do podpisania formalnej umowy z Siłami Powietrznymi Brazylii na opracowanie projektu i wdrożenie go do produkcji. Wstępny kontrakt, zawarty w kwietniu 2009 roku, opiewał na dwa egzemplarze prototypowe oraz opcję kontraktową na 28 maszyn seryjnych. W lotnictwie Brazylii nowe transportowce mają zastąpić eksploatowane od lat samoloty Lockheed Martin C-130E/H Hercules.

C-390 lata na razie jedynie na ekranach komputerów.
Prace koncepcyjno-analityczne, związane z opracowaniem strategii dotyczącej wejścia na rynek wojskowych samolotów transportowych, dysponujących możliwością zabrania ładunku o masie około 20 ton, zostały rozpoczęte przez brazylijski koncern w pierwszych latach XXI wieku. Wykazały one, że istnieje na świecie zapotrzebowanie na następcę używanych powszechnie starszych wersji samolotu C-130 (głównie w odmianach B/E/H), a także Antonow An-12. Jak powszechnie wiadomo, w klasie samolotów transportowych o ładowności około 20 ton, jedyną obecnie produkowaną seryjnie konstrukcją jest nowa generacja tego pierwszego samolotu, C-130J Super Hercules, która obok swoich zalet posiada także duży minus – dość wysoką cenę.

Wyposażenie kabiny pilotów dostarczy Rockwell Collins, fot. Rockwell Collins.
Embraer, dysponując taką analizą oraz doświadczeniem wyniesionym z produkcji szerokiej gamy samolotów pasażerskich przeznaczonych głównie na rynek cywilny (małe odrzutowce serii ERJ-135/145 wraz ze zmilitaryzowanymi wariantami R-99/E-99, średnie serii E-Jet, czyli ERJ-170/175/190/195) oraz lekkich samolotów szkolno-bojowych (EMB-314 Super Tucano oraz wcześniejszy EMB-312 Tucano), podjął decyzję o próbie wejścia na nowy dla siebie rynek i walce o klienta w powstałej niszy rynkowej.
Oficjalna deklaracja o rozpoczęciu prac nad nowym transportowcem została ogłoszona przez szefostwo koncernu w 2007 roku, w czasie targów Latin America Aero and Defence (LAAD). W związku z tym, że cały program w swojej początkowej fazie był finansowany z własnych środków producenta, podjęto również decyzję o wykorzystaniu w szerokim stopniu gotowych rozwiązań i podzespołów, przygotowanych dla większych samolotów pasażerskich rodziny E-Jet. Pierwsze, opublikowane wizje komputerowe nowej konstrukcji, która otrzymała wstępne oznaczenie C-390, przedstawiały maszynę dysponującą smukłym kadłubem zakończonym rampą ładunkową i klasycznym (dla konstrukcji pasażerskich) usterzeniem. Główną, i zarazem największą, różnicą C-390 w stosunku do maszyn E-Jet była konfiguracja płatowca (górnopłat).

Poza zadaniami transportowymi, C-390 będa mogły wypełniać zadania samolotu-cysterny.
Do połowy 2008 roku głównym źródłem finansowania, jak napisaliśmy powyżej, były środki własne koncernu. Dopiero po tym czasie konstrukcją zainteresowały się siły zbrojne Brazylii, dzięki czemu parlament krajowy przeznaczył środki państwowe na wsparcie prac konstrukcyjnych (kwotą 30 mln USD) oraz na dalsze finansowanie prac badawczo-rozwojowych (w kwocie 470 mln USD).
Równoczesne rozpoczęcie rozmów z Siłami Powietrznymi Brazylii, które widziały w C-390 następcę samolotów C-130 Hercules, umozliwiło Embraerowi przeprojektowanie kadłuba (w celu spełnienia wymogów przyszłego użytkownika), usterzenia ogonowego, które otrzymało układ typowy dla samolotów tej klasy (w kształcie litery “T”), a także ogłoszenie, że planowane jest zastosowanie silników odrzutowych o większej (niż w rodzinie E-Jet) mocy.
W październiku 2008 roku Embraer otrzymał od Sił Powietrznych formalne zapytanie ofertowe (RFP), które było pierwszym krokiem do parafowania umowy o budowie samolotu (nastąpiło to 14 kwietnia 2009 roku). Według dostępnych informacji, oblot prototypu ma mieć miejsce w 2014 roku, a dostawy pierwszych egzemplarzy seryjnych od 2016 roku.
Opis konstrukcji
Embraer KC/C-390 będzie średnim, dwusilnikowym górnopłatem o konstrukcji metalowo-kompozytowej, przeznaczonym do wykonywania zadań transportu lotniczego oraz tankowania w powietrzu.
Maszyna będzie posiadała kadłub o konstrukcji metalowo-kompozytowej, półskorupowej, o przekroju owalnym, z całkowicie hermetyzowanym wnętrzem. W jego przedniej części znajdzie się przedział załogi (składającej się z dwóch pilotów i technika ładunku) oraz bloki elektroniki. Za nim, patrząc w stronę końca maszyny, ma znaleźć się przedział ładunkowy, który według deklaracji producenta ma mieć ładowność do 23,5 ton (w przypadku wersji wojskowych mogą to być: sześć palet ładunkowych 463L, transporter opancerzony klasy EE-11/LAV-25/AMV, 80 osób lub 64 spadochroniarzy) – w chwili obecnej brak danych dotyczących wymiarów tej części samolotu, jednak możliwość zabrania pojazdów tych trzech rodzin pozwala oszacować, że kabina ładunkowa C/KC-390 może mierzyć około 8 metrów długości, 2,9 metrów szerokości i około 2,8 metrów wysokości. Tylna część kadłuba zakończona jest rampą ładunkową oraz parą drzwi desantowych dla skoczków. Maszyny przeznaczone dla Sił Powietrznych Brazylii otrzymają (w przedniej części kadłuba nad kabiną załogi) instalację do pobierania paliwa w locie (końcówka do giętkiego łącza tankującego).

Jednostka napędowa brazylijskiego transportowca, silnik IAE V2500, fot. IAE.
Nie są obecnie dostępne szczegółowe informacje dotyczące skrzydeł C-390 – analizując dostępne materiały można wywnioskować, że otrzymały one konstrukcję trzyczęściową. Centropłat ma obrys prostokątny, a części zewnętrzne – trapezowy o skosie około 20°. Prawdopodobnie we wnętrzu płatów znajdą się zbiorniki paliwa o łącznej pojemności około 22 ton. Co ciekawe, żadna z dostępnych wizji komputerowych nie wskazuje zastosowania na końcu skrzydeł wingletów – być może pojawią się w późniejszym okresie projektowania i budowy prototypu.
Usterzenie będzie miało klasyczny układ (w kształcie litery „T”) i konstrukcję prawdopodobnie kompozytowo-aluminiową, z mechanizacją statecznika. Ta część konstrukcji zmieniła się najbardziej w związku z dopracowywaniem projektu – jeszcze w połowie ubiegłego roku wizje komputerowe wskazywały na zastosowanie usterzenia pochodzącego z rodziny samolotów ERJ-190/195.
Podwozie samolotu, całkowicie chowane w locie, zostanie opracowane przy uwzględnieniu wymogu operowania ze słabo przygotowanych lądowisk. Zostanie w nim zastosowany klasyczny układ trójpodporowy z kółkiem przednim. Producentem tego elementu jest brazylijska firma ELEB Equipamentos Ltda.

Pierwszy egzemplarz ma zostać zaprezentowany w 2014 roku, drżyjcie Europejczycy i Amerykanie! Zdjęcia, jeżeli nie zaznaczono inaczej, Embraer.
Napęd składać się ma z dwóch dwuprzepływowych silników odrzutowych International Aero Engines V2500, dla których będzie to pierwsze militarne zastosowanie. W zależności od wersji te jednostki napędowe charakteryzują się ciągiem od 98 do 147 kN. Silniki te w wersji dla C-390 zostaną zmodyfikowane, dzięki czemu możliwe będzie realizowanie operacji na prowizorycznych lądowiskach trawiastych.
Sterowanie samolotem będzie odbywało się poprzez cyfrowy układ kontroli lotu, który prawdopodobnie będzie rozwinięciem rozwiązań zastosowanych w cywilnych modelach Embraera. Kabina pilotów zostanie wyposażona w standardowy „szklany kokpit” – dostawcą tego elementu będzie amerykański koncern Rockwell Collins (zmilitaryzowana odmiana linii Pro Line Fusion). Dzięki temu piloci otrzymają przetworzone cyfrowo dane na temat parametrów lotu, a także sytuacji w powietrzu wokół maszyny, a informacje będą prezentowane na pięciu monitorach ciekłokrystalicznych o przekątnej 15 cali oraz dwóch wskaźnikach przeziernych HUD (produkcji izraelskiej).
Wersje
W chwili obecnej Embraer oferuje potencjalnym klientom dwa warianty swojej najnowszej konstrukcji: transportowy C-390 oraz latającą cysternę - maszynę transportową KC-390. W przypadku pierwszego z oferowanych wariantów będzie on prawdopodobnie dostępny w dwóch wersjach przeznaczonych dla wojska oraz użytkowników cywilnych. Najważniejszą różnicą między wersjami militarną i cywilną będą: wyposażenie elektroniczne, systemy samoobrony oraz instalacja paliwowa latającej „ciężarówki”. Poza tym, w 2011 roku producent poinformował, że dla użytkowników cywilnych zostanie przygotowany powiększony wariant samolotu – kadłub zostanie wydłużony przez dodanie dodatkowych sekcji umieszczonych przed i za skrzydłem. Dzięki temu istniała będzie możliwość montażu dodatkowych drzwi bocznych (dla personelu), zwiększy się również powierzchnia kabiny ładunkowej, która w odmianie cywilnej (i standardowych wymiarach) nie wykorzystywałaby pełnego udźwigu oferowanego przez C-390. Zapowiedzi Embraera mówią, że przy znalezieniu chętnych, powiększony C-390 będzie mógł zostać wdrożony do produkcji tak, aby dostawy rozpoczęłyby się w 2018 roku. W przypadku drugiego wariantu, t.j. KC-390, który będzie oferowany jedynie siłom zbrojnym, najważniejszą różnicą będzie rozbudowana instalacja paliwowa oraz wyposażenie pozwalające na przekazywanie paliwa w locie przy wykorzystaniu giętkich przewodów, umieszczonych w podskrzydłowych zasobnikach (całość dostarczana przez potentata w tej dziedzinie, brytyjską firmę Cobham). Obecnie brak jest informacji dotyczących możliwości umieszczenia w kabinie ładunkowej modułowych zbiorników dodatkowych, dzięki którym KC-390 mógłby przekazywać nie tylko paliwo umieszczone w zbiornikach integralnych.
Użytkownicy
Powstający samolot może obecnie liczyć wyłącznie na zamówienie ze strony Sił Powietrznych Brazylii. Wygląda jednak na to, że działania marketingowe ostatnich miesięcy pozwolą na uzyskanie pierwszych kontraktów eksportowych – ze strony Argentyny, Chile, Kolumbii, Portugalii oraz Republiki Czeskiej. Dodatkowo istnieje także pierwszy chętny na nabycie odmiany cywilnej – jest nią brazylijska poczta państwowa Correios, planująca nabycie od pięciu do trzydziestu egzemplarzy.

Dotychczas producent może liczyć na zamówienie 60 sztuk C-390.
W przypadku wymienionych powyżej państw, wszystkie chcą nabyć C-390 dla swoich sił lotniczych. Łącznie zadeklarowano zakup minimum 32 egzemplarzy, a dzięki tym wstępnym umowom przemysł lotniczy poszczególnych krajów ma zostać włączony do programu C-390 (poddostawcy komponentów dla budowanych samolotów). W większości przypadków (poza Czechami) Embraery mają zastąpić eksploatowane obecnie średnie samoloty transportowe rodziny C-130 Hercules. Umowy z przyszłymi nabywcami zawarto w 2010 roku i obejmują następujące ilości maszyn: Argentyna – sześć, Chile – sześć, Kolumbia – dwanaście, Portugalia – sześć z opcją na kolejną szóstkę oraz Republika Czeska – dwa.
Dane taktyczno-techniczne:
|
Długość kadłuba [m] |
33,9 |
|
Rozpiętość skrzydeł [m] |
35,06 |
|
Wysokość [m] |
10,3 |
|
Maksymalna masa startowa [kg] |
81000 |
|
Ładowność [kg] |
23600 |
|
Napęd |
Dwuprzepływowe silniki odrzutowe IAE V2500 |
|
Prędkość maksymalna [Ma] |
0,8 |
|
Zasięg z ładunkiem maksymalnym [km] |
2445 |
|
Zasięg maksymalny [km] |
6241 |
|
Pułap operacyjny [m] |
10973 |
|
Załoga |
2 pilotów + technik ładunkowy |
Łukasz Pacholski