Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2011-10-02 18:18:41

Ćwiczenia Sił Powietrznych pk. Orzeł-11

     Pomiędzy 26 i 30 września br. Siły Powietrzne RP realizowały ćwiczenia Orzeł 2011 – były to największe, od czasu wstąpienia naszego kraju do NATO, manewry tego rodzaju sił zbrojnych. W ich ramach uczestniczyło w nich około 5000 żołnierzy oraz 40 samolotów i śmigłowców różnych typów. Żołnierze wraz ze sprzętem realizowali swoje zadania na trzech poligonach: Nadarzycach, Drawsku Pomorskim oraz Ustce. Na terenie tego ostatniego zorganizowano także pokaz dla przedstawicieli mediów, który miał miejsce 28 września br. Wraz z dziennikarzami, obserwację prowadził m.in. Minister Obrony Narodowej oraz Dowódca Sił Powietrznych.

     Trzonem sił, skupionych na poligonie w Ustce, była 3. Warszawska Brygada Rakietowa Obrony Powietrznej i jej trzy dywizjony uzbrojone w systemy rakietowe Newa S-125SC. Ich zadaniem było odparcie ataków lotniczych przeciwnika, cele odpalane były z samolotów myśliwsko-bombowych Su-22. Zadania osłony wyrzutni New spadły na obsługi przenośnych zestawów rakiet przeciwlotniczych Strzała-2M oraz wielkokalibrowych karabinów maszynowych umieszczonych na ciężarówkach Star. Dodatkowo w przestrzeni powietrznej usteckiego poligonu swoje zadania mieli realizować piloci odrzutowych samolotów bojowych Lockheed Martin F-16C/D Jastrząb (z baz w Łasku oraz Krzesinach), MiG-29 (z Królewa Malborskiego), Su-22 (z Świdwina) oraz śmigłowców PZL Świdnik W-3 Sokół (z 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego).

3. Brygada OP to jedyne dowództwo tego typu jakie pozostało w SP. Jej główny oręż to wyrzutnie Newa-SC.

     Początkowo porządek dnia pokrzyżowała pogoda, niska podstawa chmur uniemożliwiała realizację zadań przez lotników, a gościom obserwacji ich wyników. Po dłuższym, niż oczekiwano, przestoju, po południu rozpoczęto wykonywanie zadań bojowych.

    Jako pierwsze do „akcji” weszły obsługi 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej, którą na poligonie reprezentowały trzy dywizjony (60., 61., 62.). Każdy z nich zniszczył jeden z celów latających – po raz kolejny system Newa S-125SC udowodnił, że pomimo upływu lat jest niezawodny i skuteczny także przeciwko celom o niewielkiej powierzchni odbicia radiolokacyjnego. Po strzelaniu, w ramach scenariusza, siły rozpoczęły przemieszczenie pod osłoną karabinów maszynowych oraz ręcznych wyrzutni pocisków rakietowych Strzała-2M. W przypadku tego ostatniego systemu, w wyniku czynnika losowego, obserwatorzy mogli zapoznać się z procedurą anulowania startu rakiety (co wynikało najprawdopodobniej z usterki samego pocisku).

Na ćwiczenia Orzeł-11 skierowano elementy trzech dywizjonów rakietowych.

     Po pierwszej fazie działań pododdziałów naziemnych do akcji wkroczyło lotnictwo. Jako pierwsze pojawiły się dwa wielozadaniowe samoloty bojowe F-16 Jastrząb, które przy pomocy zasobnika rozpoznawczego DB-110 przeprowadziły rozpoznanie zagrożonego obszaru. Po nich zaatakowały cztery maszyny, stacjonujące na co dzień w krzesińskiej bazie – w pierwszym nawrocie zrzuciły szkolne bomby BDU-33, a później ostrzelały cele przy pomocy 20 mm działek M-61 Vulcan. Po nich nalot przeprowadziły dwie grupy samolotów myśliwsko-szturmowych Su-22, pierwsza czwórka zaatakowała cel przy pomocy odłamkowo-burzących bomb o wagomiarze 250 kg, a druga czwórka wykorzystała cięższy oręż w postaci bomb o masie 500 kg.

Bombardowanie celów morskich przez Su-22 z wykorzystaniem klasycznych bomb 250 kg i 500 kg.

     Zakończenie uderzeń na cele naziemne dało sygnał do walk powietrznych, już „tradycyjnie” rywalizowały F-16 Jastrząb i MiGi-29. Według scenariusza jeden z F-16 został zestrzelony, para maszyn tego typu pozostała w rejonie pilota, który się katapultował i osłaniała go do momentu nadejścia pomocy – śmigłowca CSAR w postaci wielozadaniowego W-3RL Sokół. Po podjęciu go na pokład maszyny, cała grupa oddaliła się do bezpiecznej przestrzeni powietrznej, tym szybciej iż ponownie do akcji miały wkroczyć obsługi 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej. Żołnierze tej jednostki ponownie strzelali do celów pozornych z dostępnych środków bojowych – wyrzutni Newa S-125SC, przenośnych Strzał-2M oraz karabinów maszynowych. Po ich zakończeniu, nastąpił krótki briefing ministra obrony i pożegnanie z usteckim poligonem.

Zapraszamy do odwiedzenia galerii z ćwiczeń Orzeł-11

Łukasz Pacholski





Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Duże zamówienie na Węzłowe Wozy Kablowe

Duże zamówienie na Węzłowe Wozy Kablowe

Pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Zakładem Doskonalenia Zawodowego w Krakowie 22 grudnia br. została zawarta umowa na dostawę kolejnych Węzłowych Wozów...

więcej polecanych artykułów