2012-09-21 16:22:32
MON zamawia Kraby
Od pewnego czasu funkcjonowała informacja o przekazaniu wojsku „do 2015 roku” 24 armatohaubic 155 mm Krab, wczoraj wiadomość potwierdzono w sposób sformalizowany. Inspektorat Uzbrojenia na zasadzie podpisanego 29 czerwca 2012 roku aneksu do wcześniejszej umowy na zakup wdrożeniowego dywizjonu artyleryjskiego 155 mm Regina (zapewne z tego powodu żadna informacja nie pojawiła się na stronach IU) zobowiązał Hutę Stalowa Wola do dostawy do końca października 2015 roku kompletnego modułu dywizjonowego (w nawiasie aneks):
-
24 armatohaubice Krab kalibru 155 mm (16 w aneksie);
-
11 wozów dowodzenia na podwoziach gąsienicowych WD/WDSz na podwozu LPG (8 w aneksie);
-
1 wóz oficera łącznikowego WŁ na bazie Honkera 2324;
-
6 wozów amunicyjnych WA na podwoziach Jelcza P882.53 (5 w aneksie);
-
1 wóz remontu uzbrojenia i elektroniki WRUiE na podwoziu Jelcza P662D.35.
Do końca bieżącego roku ma być odebrany zamawiany w pierwotnej umowie moduł wdrożeniowy Reginy (m.in. 8 armatohaubic). Całość zapewne trafi zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami do dywizjonu artylerii samobieżnej w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa – dziś użytkownika haubic 2S1 Goździk kalibru 122 mm, choć pojawiają się informacje o przekazaniu dywizjonu do pułku artylerii. Ostatnie znane plany mówią o pozyskaniu trzech dywizjonów Regina (zapewne brygady pancerne: 1., 9. i 10.) oraz 3 egzemplarzy dla ośrodka szkoleniowego.

Krab i wóz dowodzenia (z lewej) prezentowane na MSPO 2011. fot. Mariusz Cielma.
12 maja 2008 roku zawarto umowę pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia a HSW na dostawę modułu wdrożeniowego – jej wartość to 233 mln PLN. Sam program opracowania samobieżnego środka artyleryjskiego kalibru 155 mm ma swój początek jeszcze w 1998 roku (początkowo obowiązywała nazwa Chrobry). W grę wchodziła licencja na produkcję wież (brano pod uwagę niemiecką PzH 2000 i brytyjską AS-90 w odmianie z lufą L52, zwaną AS-52). Choć pierwsze dwa prototypy z brytyjskim działem powstały w pierwszych latach bieżącego wieku i przeszły próby w 2001 roku, program następnie spowolniono (a w latach 2003-2006 faktycznie zawieszono), częściowo również z powodu oskarżeń (niesłusznych) istotnego zwolennika Kraba w MON - wiceministra Romualda Szeremietiewa. Mimo tego HSW wraz z pododostawcami prowadziła prace nad całym systemem ogniowym kalibru 155 mm. Dokonano modernizacji samej armatohaubicy, znaczne zmiany zaszły w systemie dowodzenia (ówcześnie zwanym Azalia, dziś system dowodzenia jest odmianą Topaza), logistycznym, zabezpieczenia, amunicji a przede wszystkim środkach transportu - w pierwotnej wersji Reginy system dowodzenia zabudowano na KTO Ryś a wóz amunicyjny (projekt) na Starze 1466. Od tego czasu wiele sie zmieniło i dziś nowy środek walki polskich artylerzystów powraca do gry, w najlepszym możliwym stylu – w trakcie produkcji seryjnej.
O Krabie i artyleryjskich modułach ogniowych opracowanych w HSW - w najbliższym czasie w Dzienniku Zbrojnym.
(MC/TK)