Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2013-01-12 11:26:24

Działania Francuzów w Mali i Somalii a polskie zagrożenie

     Ostatnie kilkadziesiąt godzin to wzrost francuskiego aktywnego militarnego zaangażowania w Afryce. Chodzi o operacje w Mali i mniej znaną ale nawet bardziej spektakularną misję rajdową w Somalii. Sytuacja może się zradykalizować tym bardziej, że pojawiły się pierwsze oznaki islamskiego międzynarodowego gniewu. 11 stycznia br. na jednym z zamkniętych islamskich forów wymiany radykalnych poglądów, pojawiły się nawoływania do dokonywania ataków terrorystycznych przeciwko francuskim celom. Dżihadyści chcą w ten sposób ukarać Francję za militarne zaangażowanie w Mali.

     Prawdopodobieństwo eskalacji przemocy może wzrosnąć w związku z przeprowadzeniem przez Francuzów na terenie wspomnianej Somalii w nocy z 11 na 12 stycznia br. w Bulo Marer nieudanej operacji uwolnienia Denisa Allexa, agenta francuskiego wywiadu, uprowadzonego przez ugrupowanie al-Shabaab w 2009 roku. Jak oficjalnie potwierdza ministerstwo obrony Francji w akcji zginęło 2 żołnierzy francuskich, 1 zakładnik i 17 terrorystów.

     Dodatkowo, jednymi z podmiotów zaangażowanych w sprawie francuskiej operacji w Mali są Globalny Islamski Front Mediów (GIMF) oraz organizacja Millatu Ibrahim. Obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost propagandowej aktywności podmiotów, wyraźny kierunek postępującej radykalizacji oraz doniesienia związane z działaniami operacyjnymi pozwalają uznać, że GIMF/MI mogą sytuację w Mali traktować jako szansę na zaistnienie oraz odebranie pierwszych realnych doświadczeń wojennych. W ostatnich miesiącach broń oraz materiały wybuchowe stały się stałym elementem retoryki grupy, pozostaje wyłącznie kwestią czasu kiedy wejdą one do działań czysto operacyjnych. GIMF oraz MI posiadają również zwolenników w Polsce.

     Polskie ministerstwo obrony nadal rozważa nasze zaangażowanie w Mali. Ppłk Jacek Sońta, rzecznik prasowy ministra obrony narodowej, wyraźnie zaznacza, iż dopóki charakter ewentualnej misji w Mali będzie szkoleniowy, Polska rozważy wysłanie szkoleniowców.

     Gen. dyw. Roman Polko pytany przez nas, czy Polska nie powinna mocniej angażować się w działania europejskie, szczególnie, kiedy w takich działaniach moglibyśmy wykorzystać Wojska Specjalne, odpowiada:

"Jestem przekonany, że tak. Udział w tej misji oznacza zdobywanie cennego doświadczenia przez naszych komandosów, budowanie bliższych więzi i zaufania z naszymi europejskimi kooperantami i wzmacnianie pozycji Polski na arenie międzynarodowej. To nie sztuka podejmować łatwe wyzwania, te trudne obarczone są większym ryzykiem, ale dają też większe korzyści".

     Na tym etapie nie można jednoznacznie odpowiedzieć czy potwierdzane przez MON zaangażowanie w operację w Mali może przynieść zagrożenie dla polskich interesów lub dla terytorium RP, lecz w kontekście polskiej aktywności w ramach ISAF w Afganistanie, takie zaangażowanie na pewno podnosi poziom ryzyka. (bbd)

(Michał Hola / KN)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Niewielki udział potrzeb lotniczych i okrętowych w instrumencie SAFE?

Niewielki udział potrzeb lotniczych i okrętowych w instrumencie SAFE?

W dniach 17 i 18 grudnia br. podczas sejmowych komisji i podkomisji związanych z obroną narodową przedstawiona została informacja na temat polskieg...

więcej polecanych artykułów