2013-11-22 13:48:14
Silne wojska pancerne już wkrótce – umowa na Leopardy
Podpisana została umowa międzyrządowa pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec. Podpisy pod stosownymi dokumentami złożyli ministrowie Tomasz Siemoniak i Thomas de Maizière. Do końca 2015 roku do naszego kraju dotrze 119 czołgów Leopard 2 oraz ponad 200 sztuk sprzętu towarzyszącego.

Wydaje się, że można postawić tezę o dobrej decyzji obu stron. Niemcy pozbywają się zbędnego z ich punktu potrzeb ciężkiego sprzętu pancernego na korzyść sąsiada i sojusznika. Dodajmy do tego prawie pewny w tej sytuacji udział niemieckiego przemysłu w modernizacji floty polskich czołgów Leopard 2A4. Z polskiego punktu widzenia pozyskujemy czołg o największym w naszej armii potencjale, na dodatek o perspektywach do dalszej modernizacji. Kolejne w Wojsku Polskim czołgi Leopard stanowią pewny i nie ryzykowny punkt w programie modernizacji naszych wojsk ciężkich, spokojnie możemy czekać na rozwój rewolucyjnych (i ryzykownych) projektów modułowych. Kamykiem do ogródka jest to, że umowę podposujemy w 2013 roku, a nie sześć lat temu, kiedy dostępnych używanych Leopardów było więcej i zapewne były tańsze. fot. MON.
Przypomnijny wielokrotnie już podawaną liczbę, z zasobów Bundeswehry w latach 2014-2015 przejmiemy 105 czołgów Leopard 2A5 i 14 Leopard 2A4. Sprzęt, stanowiący wyposażenie brygady (m.in. wozy zabezpieczenia technicznego, wozy dowodzenia, komplety do głębokiego brodzenia, symulatory strzelań, uzbrojenie pokładowe, samochody), zostanie przekazany polskiemu użytkownikowi do końca 2015 roku. Wartość kontraktu to blisko 180 mln euro (około 760 mln PLN).
Wraz z przejęciem nowej partii czołgów i wyposażenia intensywniej ma być realizowany program modernizacji czołgów Leopard 2A4. Pod względem opancerzenia otrzymają one poziom zbliżony do wozów wersji A5, pod kątem optoelektroniki osiągną poziom wyższy (technologie rozwijają się z roku na rok, natomiast Leopard 2A5 to standard sprzed kilkunastu lat). Polscy wojskowi oceniają, że stan techniczny czołgów Leopard 2A5 pozwala na ich eksploatację bez koniecznej modernizacji przez kolejne 15 lat. W takim wypadku program modernizacji realizowany siłami polskiego przemysłu i we współpracy z podmiotami zewnętrznymi w stosunku do Leoparda 2A4 obejmie jedynie 128 (127) wozów A4. Szacunki naszego resortu obrony mówią o konieczności wydatkowania na ten cel 8-10 mln PLN na egzemplarz, co przełoży się na kwotę 1-1,3 mld PLN za modernizację floty A4. W połączeniu z umową na zakup tej partii sprzętu sumaryczna wartość pozyskania 119 czołgów, modernizacji 128 wozów i przejęcia 200 sztuk sprzętu towarzyszącego sięgać powinna 1,8-2,1 mld PLN (430-500 mln euro).

Modernizacja czołgów Leopard to szansa na skok technologiczny naszych zakładów zajmujących się ciężkim sprzętem wojskowym. W Poznaniu obecni byli, zarówno pełniący obowiązki prezesa PHO Marcin Idzik, jak i prezes Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych Janusz Potocki - dwaj główni pretendenci do koordynacji prac. Po wypowiedzi prezesa Idzika o "unikaniu konkurencji między polskimi zakładami" możemy spodziewać się, że wybrany pakiet modernizacyjny stanie się udziałem prac obu podmiotów. fot. MON.
Jak przypomniał minister Tomasz Siemoniak, w ciągu nastepnych pięciu lat potencjał armii ulec ma znacznemu wzmocnieniu, udział w tym będą miały także czołgi Leopard 2A4/A5, które wejdą na wyposażenie 4 batalionów czołgów dwóch brygad pancernych.
Nie możemy przy tej okazji nie wspomnieć o innym projekcie realizowanym na potrzeby naszych wojsk pancernych i zmechanizowanych – gąsienicowej platformie modułowej. Część z nich powstanie jako Wozy Wsparcia Ogniowego, wchodząc na uzbrojenie batalionów czołgów brygad zmechanizowanych. WWO zastąpi w linii głównie czołgi T-72, co powoduje, że podstawowym czołgiem Wojska Polskiego w najbliższej przysżłości będzie Leopard 2.
Propozycje modernizacji czołgów Leopard 2A4 sugerowane jako prawdopodobne do wykorzystania w polskim programie.
(MC)