2012-08-08 22:22:34
Izraelskie BSP w Rosji i nie tylko
Według mediów wiceminister obrony Rosji Aleksandr Suchorukow zapowiedział, że jego resort w najbliższym czasie nie zakupi izraelskich bezzałogowych statków powietrznych dla armii. Decyzja zapadnie, gdy zostanie uruchomiony zakład w Kazaniu, licencyjny dostawca BSP Searcher II. Taka umowa o wartości 400 mln USD została podpisana w 2010 roku.
Suchorukow również negatywnie wypowiedział się o desantowym wozie BMD-4M. Poinformował, że pojazd ma słabą przeżywalność w przypadku wybuchu min. Zwrócił uwagę, że pojazd został mocno uzbrojony ale nie zadbano o jego odpowiednie opancerzenie. Z kolei niedawno przytaczaliśmy wypowiedź dowódcy Wojsk Powietrzno-Desantowych gen. Szamanowa. On uważa, że BMD-4M powinien pojawić się w jego oddziałach, na nic więcej w najbliższym czasie liczyć nie może.
Minister zaprzeczył również, że jesienią z pokładu Jurija Dołgorukija (okręt podwodny projektu 955) wystrzelony będzie pocisk balistyczny R-30 Buława. Takie plany są, owszem, ale jako nosiciel wykorzystany ma być bliźniaczy Aleksandr Newskij.
(RC)