2012-12-14 10:44:49
Super Szerszeń zamiast Błyskawicy II
Czarne chmury zbierają się nad amerykańskim samolotem bojowym F-35 Lightning II (Błyskawica). Po dużym znaku zapytania w sprawie sprzedaży 65 samolotów tego typu do Kanady, teraz Australia wprowadza możliwość zakupu nie (tylko) F-35A, ale kolejnej partii liczącej 24 F/A-18E/F Super Hornet (owe Szerszenie). Taką ewentualność przedstawili minister obrony Stephen Smith oraz zaopatrzenia obronnego Jason Clare.
Już w maju br. minister Smith ogłosił, że do końca 2012 roku jego resort przedstawi plusy i minusy programu F-35A, harmonogramu projektu, wpływu na australijskie zdolności w zakresie wojny powietrznej i wszystko spięte ze starzejącymi się klasycznymi (w służbie 71 sztuk) Hornetami zakupionymi w końcu lat 80-tych (dziś modernizowanymi tak by posiadały nowoczesne możliwości przynajmniej do 2020 roku). Do tej pory wydawało się, że Australia zakupi F-35A.
Opcja, że mogą to być przynajmniej częściowo kolejne Super Hornety (24 F/A-18F zakupiono i otrzymano w latach 2010-2011, dziś 12 z nich przchodzi proces modyfikacji na samoloty z zaawansowanymi zdolnościami do walki radioelektronicznej) wcale nie jest taka teoretyczna. Do Stanów Zjednoczonych ma być wysłane zapytanie w sprawie kosztów nabycia takich maszyn. Decyzje w sprawie przyszłych zakupów dla lotnictwa wojskowego Australii ma być podjęta w 2013 roku, po przyjściu odpowiedzi od Amerykanów.
Media zwracają uwagę, jeżeli Lockheed Martin (producent F-35) nie postara się o obniżenie kosztów programu, zakupu i użytkowania swojego produktu to może się to odbić na kolejnych negatywnych decyzjach w sprawie zakupu F-35 i wzrostem wydatków także w USA (spadek zamówień zagranicznych powoduje wzrost jednostkowy maszyn dla amerykańskiego odbiorcy).
(MC)