Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-04-09 23:19:24

AGM-114 Hellfire rakietowym uzbrojeniem okrętów klasy LCS

     9 kwietnia br. dowództwo amerykańskiej floty poinformowało, że realizowana jest integracja rakietowych pocisków przeciwpancernych AGM-114 Hellfire z wielozadaniowymi okrętami klasy LCS (Littoral Combat Ship) - krok ten ma na celu uzbrojenie okrętów w precyzyjną broń rakietową zdolną do niszczenia celów naziemnych oraz morskich.

Okręty klasy LCS mają zostać uzbrojone w Hellfire - fot. US Navy

     Według planu, pociski Hellfire w wersji z układem naprowadzania po wiązce radarowej, miałyby być przenoszone w pionowej wyrzutni. Do naprowadzania, w trybie "odpal i zapomnij" służyłby radar milimetrowy, wzorowany na lotniczym AN/APG-78 Longbow. Upubliczniony kalendarz zakłada, że w tym roku zostaną zrealizowane doświadczalne odpalenia z wyrzutni lądowej (w bazie Eglin na Florydzie) oraz z pokładu jednego z okrętów (typu Freedom). Odpowiednie przygotowania i prace prowadzi obecnie koncern Lockheed Martin. Pociski AGM-114 Hellfire wzmocnią okrętową siłę ognia, której brakuje - obecnie są krytykowane za brak odpowiedniego uzbrojenia ofensywnego, które pozwoliłoby na walkę z niewielkimi jednostkami pływającymi oraz celami naziemnymi.

     Obecnie nie jest to jedyny przypadek zaadaptowania przez US Navy precyzyjnej broni wykorzystywanej przez inne formacje amerykańskich sił zbrojnych. W bieżącym roku gotowość operacyjną osiągnęły lekkie pociski Griffin, które stanowią element uzbrojenia kutrów patrolowych typu Cyclone operujących w Zatoce Perskiej. US Navy eksploatuje pociski Hellfire na pokładach wielozadaniowych śmigłowców pokładowych rodziny Sikorsky MH-60R/S Seahawk.

(ŁP)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Kolejna rakieta nad Polską – zgodnie ze sztuką, chaos, a może typowo nasze „piekiełko” i ograniczenia?

Kolejna rakieta nad Polską – zgodnie ze sztuką, chaos, a może typowo nasze „piekiełko” i ograniczenia?

Noc z 29 na 30 lipca była kolejną, w której atakowano Ukrainę, w gotowości i działaniu był polski (sojuszniczy) system obrony powietrznej, ale prze...

więcej polecanych artykułów