2014-08-07 15:01:14
Kontrowersje wokół śmigłowcowych planow US Army
Ujawniona 4 marca bieżącego roku propozycja budżetu amerykańskiego Departamentu Obrony na 2015 rok nie przestaje budzić kontrowersji. O ile jednak najbardziej nagłośniona została kwestia wycofania samolotów szturmowych A-10, redukcji bazujących w Europie F-15C, czy niepewnej przyszłości lotniskowca USS George Washington, o tyle śmigłowcowe plany US Army pozostawały jednak nieco w cieniu debaty. Jak się okazuje, do czasu.

Kontrowersje dotyczące budżetu Departamentu Obrony na 2015 wydają się nie milknąć. Tym razem dotkneły one plany restrukturyzacji floty śmigłowców US Army, w szczególności zaś maszyn wykorzystywanych do szkolenia. Foto: US Army.
Temat wycofania wykorzystywanych do wstępnego szkolenia maszyn Bell TH-67 Creek oraz śmigłowców OH-58 Kiowa i zastapienia ich przez UH-72A miał poruszyć w ostatnich dniach Frank Kendall, podsekretarz w Departamencie Obrony USA. Jego osoba jest w tym przypadku o tyle ważna, że piastuje on stanowisko podsekretrza do spraw zakupów, technologi i logistyki. W swym wystąpieniu, w czasie konferencji sponsporowanej przez AFCEA (Armed Forces Communications and Electronics Association), miał się on domagać przedstawienia przez US Army wyliczeń wspierających wspomniany plan. Kontrowersje w tym przypadku dotyczyć mają porównania kosztów eksploatacji jednosilnikowych śmigłowców produkowanych przez Bella oraz dwusilnikowych maszyn UH-72A Lakota oraz planów US Army idących w kierunku wykorzystywania w procesie szkolenia wyłącznie jednego typu maszyny (UH-72A).
(MG)