2015-03-08 15:19:45
Część Rafale wraca znad Zatoki Perskiej
Trzy należące do francuskich sił powietrznych samoloty bojowe Rafale powracają do kraju. Zostały wyłączone ze zgrupowanie lotnictwa francuskiego uczestniczącego w operacji Chammal – realizującego ataki na islamskich radykałów w Iraku. W praktyce, dziś liczba maszyn nad Zatoką Perską jakie zaangażował Paryż i tak jest pokaźna.

Francuskie Rafale mają kolejną okazję do prowadzenia operacji bojowych. Nad Zatoką Perską jest ich blisko dwadzieścia. Na zdjęciu samoloty z czasów aktywnej fazy operacji w afrykańskim Mali. fot. MO Francji
Powróciły Rafale z dywizjonów 1/7 Provence oraz pułku 2/30 Normandie Niémen. Decyzją prezydenta Francji Francois'a Hollande'a uczestniczyły one w atakach od 1 października 2014 roku, wsparły wówczas 6 maszyn tego samego typu z dywizjonu myśliwskiego 3/30 Lorraine, powietrznego tankowca KC-135FR oraz patrolowego Atlantique II. Samoloty działałały z bazy Al-Dżafra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W kolejnych etapach operacji kontyngent wzmocniono 6 Mirage 2000D, te trafiły do bazy Książę Hassan w Jordanii. W styczniu br. w rejon Zatoki popłynęła grupa okrętowa w której składzie znalazł się lotniskowiec Charles de Gaulle z 12 Rafale M i 9 Super Etendard.
Mając w rejonie operacji blisko 40 samolotów, zdecydowano o powrocie 3 nie należących do dywizjonu Lorraine Rafale. Wraz z nimi do kraju powrócił także jedyny francuski powietrzny tankowiec.
(MC)