2015-11-17 19:59:29
Duński radar do kontroli Iraku i Syrii
Lotnictwo wojskowe Iraku, koalicji państw zebranych wokół Stanów Zjednoczonych, Turcji, zapewne Iranu i od ponad miesiąca Rosjanie. Nad Irakiem i Syrią tłoczno od statków powietrznych. Dla polepszenia świadomości sytuacyjnej w Iraku, we wschodniej Syrii oraz koordynacji działań, zdecydowano o wysłaniu w rejon operacji duńskiego radiolokatora AN/TPS-77.

Stacja trafić ma do Iraku, do bazy lotniczej Al-Asad położonej w mieście Hit (środkowy Irak, prowincja Anbar), skąd będzie współpracować z centrum operacji powietrznych rozmieszczonym w bazie Al-Dżafra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Dzięki jego wykorzystaniu powinno zmaleć zapotrzebowanie na informacje z latających AWACS-ów. Wraz ze stacją zostanie przebazowanych kilkudziesięciu żołnierzy (10 do obsługi stacji i 20 do pracy sztabowej w ZEA). Duńczycy podkreślają, że stosunkowo mało liczny sprzęt i personel jest w stanie realizować bardzo ważne zadania. Podobnie Kopenhaga postąpiła w przeszłości w Afganistanie dyslokując w tym kraju również stację radiolokacyjną.
Wniosek rządu o skierowanie stacji radarowej z personelem do Iraku został zatwierdzony przez parlament w dniu 10 listopada br. Wysłanie radaru traktowane jest jako zamiennik dla wstrzymanej na Bliskim Wschodzie operacji duńskich F-16 oraz uzupełni kontyngent w regionie obecnie składający się przede wszystkim ze 120 instruktorów przeznaczonych do szkolenia sił lokalnych.
(MC)