2015-12-11 18:16:30
Amerykańskie silniki dla nowego tureckiego śmigłowca
Light Helicopter Turbine Engine Company, spółka utworzona przez Honeywell oraz Rolls-Royce, podpisały z Turkish Aerospace Industries (TAI) pięcioletnią umowę na integrację oraz certyfikację silników CTS800-4AT dla nowego tureckiego śmigłowca.
CTS800 zamontowane zostały na T129 ATAK. Unifikacja oraz doświadczenie były niewątpliwie argumentem nad wyborem tej samej rodziny silników dla nowego, tureckiego 5-tonowego śmigłowce. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
Śmigłowiec TLUH (Turkish Light Utility Helicopter), klasy 5-ton przeznaczony jest dla tureckich sił zbrojnych oraz na eksport, także na rynki cywilne. Jego opracowanie potrwać ma do 2020 roku. Umowa zakłada również zwiększenie udziału tureckich firm w programie produkcji oraz stworzenia łańcucha obsługowego CTS800, silnika montowanego już w tureckim śmigłowcu szturmowym T129 ATAK. Taki mariaż elementów z T129 oraz TLUH jest istotnym czynnikiem zmniejszającym koszty utrzymania, podobnym do amerykańskiego Bell AH-1Z oraz UH-1Y (według producenta, synergia zmniejsza koszty utrzymania maszyn o 16%).
Silniki CTS800-4A charakteryzują się maksymalną mocą startową na poziomie 1360 KM, wyposażone są także w system elektronicznego sterowania (FADEC) oraz system monitorowania stanu technicznego. Producent (utworzony jeszcze w 1984 roku LHTEC), deklaruje, że CTS800 jest szczególnie wydajny podczas wysokich lotów w gorących klimatach (tzw. hot and high), oceniając ją, na 35% wyższą od konkurencyjnych silników. Dla Turków niewątpliwym minusem wiązania się z amerykańskimi rozwiązaniami, jest ich późniejsze uzależnienie od zgody na reeksport. Warto zwrócić uwagę, jak mocne jednostki napędowe Turcy instalują na śmigłowcu 5-tonowym, czyli mniejszym od naszego Sokoła.