2017-05-22 13:41:16
Warmate przekazany siłom specjalnym NATO
Grupa WB poinformowała, że pierwsza produkcyjna partia bojowego bezzałogowego systemu powietrznego Warmate została odebrana przez jedno z państw członkowskich NATO. Sprzęt będzie wykorzystywany przez siły specjalne.

Warmate w trakcie testowego wykonywania zadania przed przekazaniem użytkownikowi, widoczna eksplozja głowicy oraz tylny element kadłuba z motylkowym uskrzydleniem.
Jak czytamy w komunikacie prasowym firmy, odbiór poprzedziły testy zdawczo – odbiorcze na jednym z poligonów. W ich trakcie system trafił precyzyjnie w cel o rozmiarach 2.3x2.3 m (NATO Standard Target). Przeprowadzono również testy zasięgu łączności radiowej i możliwości operowania systemem na odległości 12 km od stanowiska operatora. Czas lotu wynosił 50 minut. Przeprowadzone testy zdawczo – odbiorcze, odbyły się dzięki wsparciu Ministerstwa Obrony Narodowej.
Warmate to koncepcja systemu powstałego siłami spółek Grupy WB oraz Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia z Zielonki. Zbudowany został w większości z kompozytów z charakterystycznym motylkowym usterzeniem. Jego podstawowe parametry to masa własna 4 kilogramy, długość kadłuba 1,1 metra, rozpiętość skrzydeł 1,4 metra. Napędzany jest silnikiem elektrycznym zasilanym z baterii, co pozwala na rozwijanie maksymalnej prędkości około 80 km/h i czas lotu na poziomie 30 minut, opcjonalnie może być on zwiększony nawet do 50 minut. Przy typowych bateriach Warmate może przelecieć w tym czasie dystans nawet 40 km. W praktyce zasięg ograniczony jest anteną i łączem radiowym oraz warunkami terenowymi i wynosi kilkanaście kilometrów. W skład wyposażenia wchodzi mała stacja kontroli z wyświetlaczem i dwoma panelami bocznymi oraz lekka wyrzutnia pneumatyczna. System przeistacza się w uzbrojony BSP (amunicja krążąca) dzięki wymienialnej i mocowanej z przodu kadłuba głowicy o masie 1200 g. Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia z Zielonki opracował na dzień dzisiejszy dwa rodzaje głowic bojowych: odłamkowo-burzącą o masie 300 g i promieniu rażenia 10 metrów z wykorzystaniem nowoczesnego środka wybuchowego (początkowo stosowano standardowy trotyl) oraz kumulacyjną, z potwierdzoną przebijalnością 240 mm pancerza. WB opracował także trzeci wariant głowicy, stabilizowaną obserwacyjną, z kamerą dzienną i nocną. Głowice bojowe (GO-1 i GK-1) także wyposażono w kamerę obserwacyjną, ale z powodu szukania jak najbardziej ekonomicznych i adekwatnych operacyjnie rozwiązań, nie jest ona stabilizowana. Przed montażem głowicy w BSP operator musi je odbezpieczyć, drugi bezpiecznik mechaniczny to wyciągnięcie zawleczki w chwili startu. Warmate posiada także trzeci elektroniczny bezpiecznik. Chodzi o zaszyfrowany komunikat z kodem autoryzacyjnym, indywidualnym dla każdej GO-1 i GK-1. W każdej chwili, dopóki jest łączność, można cofnąć autoryzację ataku. Typową metodą rażenia celu jest bezpośrednie uderzenie, można stosować również detonację „na życzenie”, atakując cel podczas przelotu w jego pobliżu, co jest szczególnie przydatne przy celach miękkich, gdzie istnieje ryzyko niezadziałania zapalnika głowicy. Transmisja ze skokową częstotliwością, kierunkowy sygnał, protokół danych obcy dla przeciwnika, ale przede wszystkim szyfrowanie, zapobiec mają próbie przejęcia Warmate. Nawet jeżeli tak się stanie, w praktyce uniemożliwiono użycie maszyny jako systemu uzbrojonego.
Chociaż Warmate charakteryzuje się pułapem lotu na poziomie 500 metrów nad poziomem gruntu czy 3000 metrów nad poziomem morza, typowa misja odbywa się na wysokości zdecydowanie niższej, oscylującej wokół 150 metrów. Sam atak, prowadzony jest z wyłączonym silnikiem podczas lotu nurkowego z pochyleniem na poziomie około 20 stopni, gdzie Warmate osiąga prędkość około 150 km/h. Dolot w rejon misji z wykorzystaniem nawigacji INS/GPS wspomaga autopilot, ale duża część procesu sterowania, szczególnie w fazie poszukiwania i wskazywania celu, wykonywana jest przez operatora. Do celowania wykorzystuje on znaną z broni strzeleckiej zasadę „muszki i szczerbinki”. W przypadku Warmate linia celowania wynosi 100 metrów. W terminalnej fazie ataku łączność jest zrywana (przy masztach wysuwanych na odległości 10 km mowa o pułapie 40 metrów, przy maszcie klasycznym - 90 metrów). Jednak po wskazaniu punktu poprzez zgranie przyrządów celowniczych, pomimo zerwania łączności, Warmate przeprowadza atak bez operatora. Operator na podstawie parametrów lotu takich jak pułap czy prędkość zniżania, prezentowanych na wyświetlaczu, uzyskuje także w sposób automatyczny wyliczenie, kiedy łączność zostanie zerwana. To pozwala na pewniejsze, mniej stresujące dla użytkownika, przeprowadzenie misji uderzeniowej.
Red.
fot. Grupa WB