2012-03-07 20:08:19
Zniszczone nagrobki w Libii - cd
Kilka dni temu wstrząsnęła nami informacja o zdewastowaniu cmentarza brytyjskiego ofiar II wojny światowej. Postanowiliśmy sprawdzić jakie kroki zostały poczynione przez polskie służby dyplomatyczne oraz Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w tej sprawie.
Jak wcześniej informowaliśmy (Zniszczone nagrobki w Libii), w Benghazi zbeszczeszczono brytyjski cmentarz ofiar II wojny światowej. Nagranie zamieszczone w internecie, które przedstawia sprawców i ich czyny, nie pozostawia żadnych wątpliwości co do celu ich postępowania.
Zwróciliśmy się z zapytaniem do Naczelnika Wydziału Zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Pana Macieja Dancewicza. W odpowiedzi otrzymaliśmy następujące oświadczenie:
W nawiązaniu do pisma w sprawie profanacji dokonanych na alianckim cmentarzu wojennym w Benghazi, pragnąłbym poinformować, iż niezwłocznie po tym wydarzeniu zostały podjęte stosowne działania zmierzające do odbudowy nekropolii oraz kroki dyplomatyczne mające na celu wykrycie sprawców i potępienie aktu dewastacji cmentarza.
Ambasador RP w Trypolisie Wojciech Bożek poinformował nas o spotkaniu w dniu 7 marca br. z wicepremierem Tymczasowego Rządu Libijskiego Mustafą Abushagur, który potępił zbeszczeszczenie nekropoli i obiecał, że władze libijskie będą dążyły do wykrycia i ukarania sprawców.
Pierwsze oficjalne oświadczenie rząd libijski ogłosił już w dniu następnym po profanacji cmentarza, 28 lutego br., w którym władze zdecydowanie potępiły akt agresji przeciwko "grobom nie Muzułmanów przez wywrotowe jednostki". W oświadczeniu podkreśla się, że czyn ten jest sprzeczny z wartościami religii islamu oraz prawem.
Według informacji uzyskanych z Ambasady RP w Trypolisie, która jest w stałym kontakcie z regionanym zarządcą Komisji Wspólnoty Brytyjskiej ds. Cmentarzy Wojennych (Commonwealth War Graves Commission - GWGC) Panem Draganem Bozicem oraz centralą w Londynie (William MacPherson), zdewastowany cmentarz (w tym jedyny polski grób kpr. Józefa Władysława Jaroszewicza z batalionu Strzelców Karpackich, zm. 25.01.1942 r.) został prowizorycznie zabezpieczony przez grupę przebywających w Benghazi brytyjskich inżynierów.
Zamówione już zostały nowe kamienie nagrobkowe (w tym oczywiście nagrobek kpr. J. Wł. Jaroszewicza) i krzyż główny (we Włoszech).
Cmentarz będzie odrestaurowany przed listopadowymi obchodami "Remembrance Day".
Z poważaniem,
Maciej Dancewicz
(Naczelnik Wydziału Zagranicznego w Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczęństwa - przyp. red.)
Mamy nadzieję, że sprawcy, którzy nazywają siebie żołnierzami wolności, zostaną zatrzymani i osądzeni.
(KN)