2018-10-15 16:52:34
Nowa brygada Żelaznej Dywizji powstanie w Lublinie?
W niedzielę szef MON przebywał w Lublinie, gdzie uświetnił przysięgę blisko 70 żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady WOT, ale także zapoczątkował nową kampanię Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej. To właśnie w trakcie tego wydarzenia padły pewne deklaracje dotyczące formowanej 18. Dywizji Zmechanizowanej.

„Lublin piękne miasto, znamy się z panem posłem Sylwestrem Tułajewem, wielokrotnie rozmawialiśmy na temat tego, jak spowodować, żeby Wojsko Polskie w Lublinie mocniej zakorzeniło się, Lublin z takimi bogatymi tradycjami wojskowymi był jeszcze bardziej wpisany w ten system obrony Rzeczypospolitej Polskiej i mam dobrą wiadomość. Zarówno dla Pana posła Tułajewa, jak i dla mieszkańców Lublina. Nie tak dawno zdecydowałem o powołaniu 18. Dywizji Wojska Polskiego, nowej dywizji Wojska Polskiego zlokalizowanej na wschód od Wisły, dowództwo dywizji mieści się w Siedlcach. Ta dywizja będzie operowała na wschodzie Polski, jednym z miejsc w którym będą się znajdowały oddziały, a więc dowództwo brygady, nowej brygady która będzie stanowiła część 18. Dywizji, będzie Lublin. Tak panie pośle, będzie Lublin” – to chyba najciekawsze słowa, które można było usłyszeć w niedzielę z ust ministra obrony narodowej przebywającego właśnie w Lublinie. Wyjaśniają bowiem plany resortu obrony związane z trzecią brygadą. Dodajmy, że obecny również wczoraj w Lublinie generał brygady Jarosław Gromadziński, wskazany na dowódcę 18. Dywizji Zmechanizowanej, w wywiadzie dla październikowej Polski Zbrojnej informował, że zamierza w ciągu najbliższego pół roku osobiście sprawdzić infrastrukturę wojskową, także tę znajdującą się w gestii Agencji Mienia Wojskowego, pod kątem lokowania nowych dywizyjnych oddziałów, w tym dowództwa planowanej do utworzenia trzeciej brygady. Decyzję MON poznaliśmy bardzo szybko, bo 14 października br., i chyba warto zaznaczyć, że mowa o decyzji MON, a chyba w mniejszym stopniu samego wojska.
W Lublinie są już dowództwa brygad, nawet dwóch. Do końca 2011 roku w garnizonie tym znajdowało się dowództwo 3. Brygady Zmechanizowanej Legionów im. Romualda Traugutta. Od 1 stycznia 2011 roku, dowództwo wraz z batalionem dowodzenia, stało się polskim wkładem w budowaną trójnarodową brygadę polsko-litewsko-ukraińską (LITPOLUKRBrig). To właśnie w składzie 3. BZmech znajdowały się bataliony zmechanizowane z Zamościa i Chełma, dywizjon artylerii samobieżnej z Chełma – które przeszły w podporządkowanie odległej 1. Brygady Pancernej. W samym natomiast Lublinie, do końca istnienia 3. BZmech, stacjonował skadrowany 4. batalion czołgów Ułanów Karpackich. Teraz zapowiadane jest utworzenie kolejnego dowództwa, zapewne z batalionami i dywizjonem z Chełma i Zamościa. Swojego "batalionu" zapewne doczekają się również Siedlce (dla 1. Warszawskiej lub nowej brygady).
Trudno obecnie wskazywać, jaka będzie przyszłość LITPOLUKRBrig, czy zostanie zmieniona jej lokalizacja. Garnizon lubelski raczej nie ma tak dużej infrastruktury, aby pomieścić i dowództwo Wielonarodowej Brygady z batalionem dowodzenia (formalnie podporządkowany 9. Brygadzie Wsparcia Dowodzenia), ani podobny zestaw dla „trzeciej brygady”, tym bardziej, że przecież w Lublinie jest także 2. Lubelska Brygada WOT z jednym swoim batalionem lekkiej piechoty.
Warto dodać jeszcze jedną deklarację szefa MON: „Zdecydowałem także o tym, aby wszyscy ci wstępujący do Wojska Polskiego, w pierwszej kolejności wstępowali właśnie do 18. Dywizji. Ona jest najważniejsza w systemie obronności państwa.” – potwierdzając tym samym, że MON ma kolejny, po WOT, organizacyjny priorytet – czwartą dywizję. Sama natomiast kampania jest innowacyjna, jej symbolem mają być mobilne zespoły rekrutacyjne złożone z żołnierzy z lokalnych jednostek wojskowych mające pojawić się choćby w centrach handlowych. MON ma ambitne kadrowe plany. Już na bieżący rok zapowiadał armię zawodową na poziomie 110 tysięcy ludzi (we wrześniu były jednak 102 tysiące), podobnie jednak ma być dopiero w 2019 roku. „To innowacyjna kampania, wykorzystująca nowoczesne formy przekazu. Ta kampania, jej zadaniem jest doprowadzenie do tego, aby w przyszłym roku do Wojska Polskiego przystąpiło 10 tysięcy żołnierzy” – mówił minister Błaszczak. Biorąc pod uwagę, że średniorocznie z armii ubywa 4-4,5 tysiąca mundurowych, można zakładać, że właśnie pod koniec przyszłego roku Siły Zbrojne RP zbliżą się poziomem faktycznym do zakładanych 110 tysięcy ludzi.
Na błoniach lubelskiego Zamku Królewskiego zaprezentowały się pododdziały i sprzęt 1. Brygady Pancernej oraz innych jednostek z regionu (Lotnicza Akademia Wojskowa czy 2. Pułk Rozpoznawczy).
(MC)
fot. por. Robert Suchy (CO MON)