2024-03-25 14:08:59
Nowa baza śmigłowcowa dla Wojsk Lądowych
W Porcie Lotniczym Lublin podpisano 25 marca list intencyjny pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej, władzami firmy, województwa i miasta Lublin, dotyczący przyszłej inwestycji na utworzenie w tej lokacji stałej bazy wojskowego lotnictwa śmigłowcowego.

Porozumienie podpisali szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, prezydent miasta Lublin Krzysztof Żuk i prezes zarządu Port Lotniczy Lublin S.A. Andrzej Hawryluk. Ze strony „inwestora” w spotkaniu uczestniczyli również minister Rozwoju i Technologii Krzysztof Hetman (wybrany do parlamentu z okręgu lubelskiego), wiceminister ON Cezary Tomczyk oraz były rektor-komendant Lotniczej Akademii Wojskowej gen. bryg. rez. Jan Rajchel.
Z wypowiedzi obecnego kierownictwa resortu obrony wiadomo na tym etapie, że mowa o pozyskaniu 100 ha terenu w rejonie lotniska w Świdniku (formalnie Portu Lotniczego Lublin). Baza będzie przeznaczona dla śmigłowców Wojsk Lądowych i jak powiedział między innymi minister Kosiniak-Kamysz, będą się tutaj, w co głęboko wierzę, szkolić wojskowi piloci.
Temat wykorzystania części lotniska w Świdniku (tzw. lotniska trawiastego o łącznej powierzchni 96 ha) do celów wojskowych nie jest pomysłem ostatnich tygodni. Takie zapowiedzi pojawiały się jeszcze w końcu maja 2023 roku. Według ówczesnych przekazów powołanie bazy miało przynieść 1000 miejsc pracy dla żołnierzy i pracowników cywilnych. Inwestycje w infrastrukturę, co także ważne dla właścicieli lotniska cywilnego, czyli władz województwa i miasta, szacowano na kilkaset milionów złotych.
Warto dodać, że wspomniane lotnisko wykorzystywane jest także przez zakłady WSK PZL-Świdnik, kluczowego wytwórcę śmigłowców użytkowanych w Siłach Zbrojnych RP (W-3 Sokół, SW-4 Puszczyk czy nawet Mi-2) oraz dopiero dostarczanych (AW101 dla marynarki wojennej i AW149 dla kawalerii powietrznej). Zakłady PZL-Świdnik należą do włosko-brytyjskiej grupy Leonardo.
W pierwotnym przetargu na śmigłowce szkolne kryptonim Perkoz firma ze Świdnika proponowała AW139. Ewolucja wojskowych wymagań ukierunkowała ten program na zakup w 2022 roku 32 egz. AW149 dla 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. W styczniu br. Agencja Uzbrojenia powróciła do procesu zakupu śmigłowca szkolnego, ogłaszając wstępne konsultacje rynkowe. Zapowiedzi ministra o szkoleniu wojskowych pilotów w Świdniku, powinny wspomóc wybór właśnie AW139 lub A109 do tych zadań. Optymalnym byłoby wykorzystywać śmigłowce, za które odpowiada „po sąsiedzku” ich dostawca. Obecnie w procesie szkolenia wykorzystywane są jednosilnikowe SW-4 i dwusilnikowe Mi-2. Nowy nabytek ma właśnie zastąpić te drugie i nie jest wykluczone, że szkolenie wojskowych pilotów śmigłowców będzie prowadzone nie tylko w Dęblinie, ale i Świdniku.
Nie należy również zapominać, że Siły Zbrojne RP, co deklarował ówczesny minister ON Mariusz Błaszczak, nabywając śmigłowce szturmowe AH-64E, stworzą także ich pododdział w strukturze 18. Dywizji Zmechanizowanej. Lotnisko w Świdniku, z perspektywy garnizonów i podstawowego obszaru odpowiedzialności „Żelaznej Dywizji”, dobrze wpisze się w takie plany, na dodatek, mogą zainteresować się nim Amerykanie.
Obecnie lotnictwo śmigłowcowe Wojsk Lądowych wykorzystuje dwie bazy (49. w Pruszczu Gdańskim i 56. w Inowrocławiu) w ramach 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, osobną gałąź tworzą dywizjony (1. i 7.) 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Leźnicy Wielkiej i Nowym Glinniku i wspomniane lotnictwo szkolne.
Podpisany dziś list intencyjny to dopiero początek drogi do inwestycji wojskowych w Świdniku. Oczywiście finalizacji procesu sprzyja porozumienie wszystkich zainteresowanych.
(MC)
Zdjęcie: MON