2012-09-05 22:30:18
MSPO 12: Polacy nie gęsi – Centauro mają
Wiosną bieżącego roku światek przemysłu zbrojeniowego zelektryzowała informacja, że Rosja testuje włoskie kołowe pojazdy opancerzone rodziny Centauro i Freccia (wozy wsparcia ogniowego i bwp). W Polsce, w Kielcach także jest Centauro. Pewnie żadnych testów nie będzie, ale na pewno to największy (przynajmniej dosłownie) element włoskiej ekspozycji narodowej na MSPO. Przed halami wystawienniczymi znalazł się Centauro w wersji samobieżnej haubicy - wspólny projekt Iveco i OTO Melara. Na podwoziu pojazdu zamontowano wieżę ze 155-milimetrowym działem z lufą o długości 39 kalibrów (155/39 LW). Haubica oparta jest o model FH-70 i w pełni zautomatyzowana pozwala na prowadzenie ognia z szybkostrzelnością 8 strzałów na minutę na maksymalny dystans przynajmniej 60 kilometrów (amunicja Volcano). System jest ciekawy (podobnie jak w PZH2000 pozwala przy wykorzystaniu różnych ładunków miotacjących i trajektorii lotu w celu jednoczesnego uderzenie w cel 4 pociskami - MRSI), choć w naszym wypadku użycie Rosomaka jako nośnika zapewne jest niemożliwe, z powodu środka ciężkości umieszczonego dosyć wysoko. Za następcami armatohaubic Dana kalibru 152 mm pora się rozejrzeć.
Dzięki dużemu kątowi podniesienia lufy, istnieje możliwość jednoczesnego uderzenia 4 pociskami kalibru 155 mm - Multi Rounds Simultaneous Impact.
(MC)