2014-03-21 19:52:03
Narodowy Program Bezzałogowców
W dniu 20 marca br. w Pałacu Lubomirskich w Warszawie odbyło się konwersatorium „Dlaczego systemy bezzałogowe są wizytówką polskiej nauki i gospodarki” zorganizowane przez Fundację „Instytut Mikromakro”, podczas której szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Stanisław Koziej poinformował, że Prezydent RP Bronisław Komorowski polecił BBN podjęcie prac nad opracowaniem koncepcji Narodowego Programu Bezzałogowców (NPB). Program ten objąć ma wszystkie rodzaje platform bezzałogowych: lotnicze, morskie oraz lądowe.
"Bez bezzałogowców nie ma przyszłości, ich produkcja to konieczność dla Polski, także w kontekście bezpieczeństwa… Ponieważ bezzałogowce są wysoce zinformatyzowanymi systemami, w ich wykorzystaniu kluczowe jest własne, narodowe panowanie kryptograficzne. Warunkiem jest własna, narodowa produkcja. Bez własnych kodów źródłowych nie możemy być pewni sposobu wykorzystania w najbardziej krytycznych chwilach" – powiedział Koziej. Zaznaczył także, że „Polska ma już obiecujący potencjał kadrowy i technologiczny, by projektować i produkować pełną gamę bezzałogowców. Bez współpracy międzynarodowej tego nie zrobimy, ale chodzi o to, byśmy byli właścicielami tego zinformatyzowanego sedna produktu".
Według szefa BBN Polska stoi przed szansą stania się wiodącym producentem systemów bezzałogowych na skalę międzynarodową. Realizacja tego celu może być możliwa jedynie jeśli dojdzie do współpracy użytkowników - wojska, policji, służby granicznej, służb ratowniczych oraz ośrodków naukowo-badawczych i producentów. Za koniecznością opracowania NPB przemawiać mają następujące tezy:
„Bezzałogowce należą do najbardziej perspektywicznych systemów zapewniania bezpieczeństwa, w tym systemów obronnych i ochronnych. Dlatego też ich wykorzystywanie oraz rozwój musi stać się jednym z priorytetów modernizacyjnych. Znajdują one także coraz powszechniejsze zastosowanie w pozostałych gałęziach gospodarki, a także wielu sferach życia publicznego i prywatnego.
Przy wykorzystaniu bezzałogowców w obszarze bezpieczeństwa, kluczową sprawą są własne informatyczne systemy kierowania i zarządzania nimi - panowanie kryptograficzne. Bez tego nie można w pełni polegać na używanym wyposażeniu. To jeden z najważniejszych argumentów na rzecz ustanowienia własnego, narodowego programu ich produkcji.
Polska nauka oraz przemysł dysponują obiecującym potencjałem kadrowym oraz technicznym, stwarzającym szanse, aby w perspektywie dekady projektować i produkować pełną gamę bezzałogowców różnych klas i typów. To też obszar dla dynamicznego rozwoju innowacyjności w polskiej gospodarce i polskim bezpieczeństwie.
Niezbędne dla uruchomienia inicjatywy NPB jest zainteresowanie oraz współdziałanie trzech typów podmiotów: użytkowników - określających potrzeby, potencjału naukowego dla projektowania narodowych rozwiązań oraz potencjału produkcyjnego - realizującego potrzebne projekty.”

Jednym z przykładów udanych systemów bezzałogowych opracowanych przy udziale krajowego potencjału naukowo-produkcyjnego jest FlyEye. Niebawem oferta rodzimych systemów bezzałogowych może się poszerzyć. Należy bowiem zwrócić uwagę na to, że polskie firmy pracują nad kolejnymi rozwiązaniami tego typu, takimi jak np. opracowywana przez grupę WB Electronics Manta. Foto: Michał Gajzler/Dziennik Zbrojny
Idea projektowania i produkcji bezzałogowców w oparciu o krajowy potencjał oraz tezy przedstawione przez ministra Kozieja są oczywiście słuszne i podjętą inicjatywę Prezydenta należy ocenić pozytywnie. Istotne jednak, aby nie wpłynęła ona na opóźnienie planu pozyskania platform bezzałogowych zapisanych w realizowanym Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2013-2022. Zapisane w nim systemy bezzałogowe (w szczególności BSL) są potrzebne już teraz i ewentualne dalsze odwlekanie procedury zakupu (w oczekiwaniu na "zorganizowanie się" producentów, definiowanie potrzeb użytkowników, czy prace badawczo-rozwojowe) może wpłynąć negatywnie na możliwość realizacji zadań stojących przed Siłami Zbrojnymi RP.
Musimy być także realistami i podobnie jak w przypadku „Tarczy Polski” w ramach NPB należy określić, które rodzaje systemów bezzałogowych jesteśmy w stanie wykonać całkowicie samodzielnie przy udziale krajowego potencjału naukowo-produkcyjnego, które należy opracować w ramach programów międzynarodowych, a które należy pozyskać (w drodze zakupu licencji z prawami do kodów źródłowych i przekazaniem technologii) od wiodących producentów bezzałogowców.
Równie istotna jest poprawa sprawności definiowania wymagań dla przyszłych systemów bezzałogowych przez SZ i MON. Zgodnie z opinią byłego wiceministra obrony narodowej Waldemara Skrzypczaka, opracowanie i zatwierdzenie nowych systemów uzbrojenia obecnie trwa nawet 5 lat, co powoduje, że wymagania te w chwili zatwierdzenia nie są już aktualne.
Biorąc pod uwagę planowane w najbliższym czasie przez MON zakupy BSL (ogłoszenie przetargów powinno nastąpić jeszcze w tym roku) może się wydawać, że NPB jest działaniem nieco spóźnionym. Uwzględniając jednak perspektywy długookresowe i zakładając, że rola bezzałogowców w siłach zbrojnych i służbach cywilnych (nie tylko Polski) będzie systematycznie rosła, a ich wdrażanie nie zakończy się na Planie Modernizacji Technicznej w latach 2013-22, podjęta inicjatywa może przynieść pozytywne rezultaty.
Ważne jest także, aby opracowany NPB nie był tylko kolejnym dokumentem teoretycznym, a przewidywał konkretne działania, ustalał ich harmonogram i wskazywał środki finansowe na realizację tych działań. Zgodnie z zapowiedzią szefa BBN, prace inicjujące mające za zadanie skonkretyzowanie koncepcji NPB, polegać będą na spotkaniach z przedstawicielami potencjalnych użytkowników, instytucji naukowo-badawczych oraz producentów.
(TD)