2014-06-07 20:31:14
O podniebnych bohaterach w Instytucie Lotnictwa
70 rocznica lądowania wojsk alianckich w Normandii była motywem i tłem do wydarzenia jakie odbyło się na terenie warszawskiego Instytutu Lotnictwa. Konferencja Podniebni Bohaterowie – Polskie Siły Powietrzne na Zachodzie, miała swoje elementy o wymiarze statystycznym, wspomnieniowym oraz nawiązującym swym przesłaniem do dnia dzisiejszego. Kilka dni wcześniej, 30 maja na Alejach Ujazdowskich otwarto także wernisaż historycznych zdjęć.
Trwająca kilka godzin konferencja miała charakter międzynarodowy i takie były siły zbrojne walczące na zachodzie Europy. Historyk lotnictwa, Wojciech Matusiak, rozpoczął od przedstawienia wysiłku naszego lotnictwa w czerwcu 1944 roku. A był to wysiłek istotny. Nasze dywizjony myśliwskie i bombowe, zgrupowane głównie w ramach dwóch skrzydeł myśliwskich (131. i 133.), dowodzone niekiedy przez dwudziestokilkulatków, wykonały na samolotach Spitfire, Mustang, Mosquito oraz Lancaster blisko cztery tysiące misji w powietrzu, zrzuciły ponad 1100 ton bomb, zestrzeliły blisko 50 samolotów niemieckich. Czerwiec 1944 to wysiłek, sukcesy, ale i nieszczęścia. Największe z racji posiadanych ciężkich Lancasterów w 300. Dywizjonie Bombowym Ziemi Śląskiej – jednostka straciła 34 swoich lotników.
Swoje referaty zaprezentowali przedstawiciele kilku innych krajów. Polski wysiłek w czasach II wojny światowej i jego postrzeganie było tematami występień ppłk Davida Haughtona (attache wojskowy Wlk. Brytanii) i Petera Devitta, kustosza muzeum RAF. Pośrednio tego tematu dotykał także Ryszard Kornicki, przewodniczący Komitetu Pomnika Lotników Polskich w Northolt, który nie narzekał na brak zainteresowania ze strony Brytyjczyków, ale wręcz odwrotnie, podkreślał wiele inicjatyw pojedynczych osób czy wspólnot lokalnych mających zachować pamięć o Polakach, którzy walczyli o „naszą i waszą wolność”, a w 1944 roku już coraz bardziej „za wolność innych”.
Kanadyjska ambasador w Polsce, Pani Alexandra Bugailiskis, miała tą możliwość, że wystąpienie o udziale kanadyjskich sił zbrojnych w wojnie w Europie, trzeciej siły powietrznej oraz czwartej morskiej, mogła zakończyć zdjęciami z maja 2014 roku. Gdy do Europy, w tym i Polski przybyli kanadyjscy żołnierze. Przybyli na ćwiczenia, ale przede wszystkim jako gest solidarności sojuszniczej, która ma w tym wypadku wymiar globalny. Udział własnych sił zbrojnych w II wojnie przedstawili Norwegowie, Belgowie oraz Francuzi.
Skoro było dużo o statystyce, teraz o emocjach. Publicznie swoimi wspomnieniami podzielił się podporucznik Jerzy Główczewski, pilot 308. Dywizjonu Myśliwskiego. Gość zebrał brawa i gratulacje nie tylko za sędziwy wiek, ale przede wszystkim historię polskiego lotnika zebraną w bardzo witalny i obrazowy przekaz. Do tego wystąpienia powrócimy w drugim tekście, ponieważ mieliśmy okazję do zadania panu Jerzemu kilku pytań.
Bardzo ciekawe występienie było udziałem wiceministra obrony Macieja Jankowskiego. Minister Jankowski przypomniał, jak różnie narody podchodziły do globalnych konfliktów europejskich w XX wieku. Znany dziś jako I wojna światowa, był wypatrywany przez naród polski jako szansa na niepodległość, w tym czasie całkiem odmienny stosunek reprezentowali, co naturalne przy wojnie, Francuzi czy Brytyjczycy. II wojna światowa, szczególnie jej końcowa część, to z kolei świadomość wielu walczących Polaków o faktycznie przegranej niepodległości, ale i wolność wyzwalanych Francuzów czy Belgów. Naszych pilotów, zamiast defilad czekała gorycz imigracji, a tych co powrócili do kraju sądowe rozprawy i w wielu przypadkach śmierć z rąk komunistycznych służb. Minister Maciej Jankowski podkreślił, że obowiązkiem dzisiejszych czasów jest takie przygotowanie państwa, aby nigdy nie doszło już do takiej sytuacji.
O tych przygotowaniach mówił przedstawiciel Dowództwa Generalnego RSZ ppłk Artur Goławski. Mowa o całym programie modernizacyjnym sił zbrojnych, mającym przygotować polski system do militarnych wyzwań w kolejnej dekadzie oraz wprowadzonej w Polsce zasady połączoności dowodzenia, czym nawiązujemy także do sojuszniczej operacji Overlord sprzed równo 70 lat.
(MC)