2015-07-15 21:22:30
PGZ oferuje bezzałogowce dla polskiej armii
E-310 oraz Orbiter 2B znalazły się w ofercie Polskiej Grupy Zbrojeniowej na dwie klasy powietrznych bezzałogowców. Odpowiednio taktyczną krótkiego zasięgu Orlik oraz mini-BSP Wizjer. W dniu dzisiejszym wicepremier minister obrony Tomasz Siemoniak zapowiedział w Polskim Radio PR 3, że zamówienie na mniejsze bezzałogowce trafi do polskiego przemysłu obronnego. Nie wyjaśnia to jeszcze wszystkiego, w Polsce są przynajmniej dwa silne ośrodki powietrznych systemów bezzałogowych, państwowy został już wskazany, prywatny to oczywiście Grupa WB Electronics oraz rozwijany BSP Manta i dobrze znany FlyEye.
Pierwsza generacja izraelskich BSP Orbiter od blisko dekady używana jest w polskiej armii, także na misjach zagranicznych. Orbiter 2B to nowy system i transfer technologii do naszego kraju. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
W ofercie PGZ zakłada się utworzenie "Centrum Zarządzania Serwisowaniem, Modernizacją i Projektowaniem Systemów Bezzałogowych Statków Powietrznych" w oparciu o spółkę Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy. W gestii centrum znajdzie się obsługa wszystkich BSP polskiej armii oraz produkcja zarówno E-310 jak i Orbiter 2B.
E-310 to kolejny po rodzinie MJ-7 Szogun (jego wersja Vermin wykorzystywana jest przez wojsko jako powietrzny cel) bezzałogowiec opracowany przez Eurotech, pokazywany jeszcze przez Polski Holding Obronny podczas MSPO 2013. W rku kolejnym PIT-Radwar oraz Eurotech otrzymują za E-310 nagrodę kieleckiego Defendera. Według PGZ, E-310 będzie wykorzystywał głowicę elektrooptyczną (kamera dzienna i IR, dalmierz laserowy, znacznik laserowy) firmy Centrop oraz radar z syntetyczną aperturą. Docelowo E-310 ma być przystosowany do pracy w ugrupowaniu „rój”. Promień działania wynieść ma 150 kilometrów, pułap 5000 metrów, czas misji do 15 godzin. Napęd spalinowy pozwoli rozwijać prędkość 120-210 km/h, przewiduje się także opracowanie spalinowo-elektrycznej jednostki napędowej. W programie oprócz WZL nr 2 uczestniczyć będzie PGZ S.A., PIT-Radwar oraz Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych.
Orbiter 2B będą izraelskie, oczywiście przewiduje się transfer technologii i ich produkcję w Bydgoszczy. Mowa o Aeronautics Defense Systems, znanym polskim Siłom Zbrojnym z dostarczonych jeszcze w 2005 roku mini-BSP Orbiter oraz z zerwanego przez Polskę z winy dostawcy kontraktu na BSP Aerostar (8 maszyn). Orbiter-2B pod względem wyglądu jest w zasadzie identyczny jak użytkowana w Polsce pierwsza generacja tego systemu, jednak został bardziej ucyfrowiony. Przenosi 1,5 kilograma ładunku użytecznego, także jest oferowany z głowicami izraelskiej firmy Centrop (seria głowic STAMP). Pozostałe parametry według PGZ to maksymalna masa startowa wynieść na poziomie 10,3 kilograma, czas misji do 4 godzin, promień działania 80 kilometrów, pułap lotu do 6000 metrów.
Resort obrony planuje zakup 12 zestawów systemu Orlik oraz 15 systemu Wizjer. Wszystkie powietrzne bezzałogowce dla polskiej armii wchodzą w skład programu operacyjnego rozpoznanie obrazowe i satelitarne. Spośród planowanych przez MON na ten cel 2,55 mld PLN, PGZ oczekuje przychodu rzędu 1 mld PLN.
(MC)