2016-01-15 11:57:43
Ukraińskie napędy dla polskich czołgów
W ostatnim czasie na rozmowach w Warszawie przebywał Oleksandr Paszczenko, dyrektor charkowskich zakładów FED. Ukraińcy informują, że przedmiotem rozmów z Polską Izbą Producentów Na Rzecz Obronności Kraju była modernizacja polskich czołgów PT-91 Twardy poprzez montaż ukraińskich napędów armaty 125 mm.
Według Paszczenki, po prawosławnych świętach, do lwowskich zakładów pancernych przybyć ma delegacja z Polski, która zapozna się z charakterystyką napędów pionowych uzbrojenia proponowanych dla naszej modernizacji T-72.
Innym tematem rozmów, była gotowość zakładów FED w programie modernizacji polskich samolotów myśliwskich MiG-29.
Zakłady FED proponują dla wozów pancernych wyposażenie w elektryczne napędy pionowe uzbrojenia. W ofercie firmy znajduje się PW-1888 instalowany w czołgach T-80U oraz T-84U. Pozwala on na maksymalny ruch w pionie 165 mm z prędkością 140 mm na sekundę, przy obciążeniu 300 kilogramów. Masa elementu montowanego w czołgu wynosi 51 kilogramów.
Do tej pory najwięcej wiadomo o wprowadzanych do realizacji planach wyposażenia czołgów PT-91 Twardy w polskie kamery termowizyjne produkowane przez warszawską spółkę PCO. Można to wiązać z zamiarem jednak utrzymania przez kolejne lata floty 233 pojazdów (po latach, gdy liczbę PT-91 Twardy określano w SZRP na poziomie 232 sztuk, obecnie powrócono do przedstawiania stanu o wyższego o jeden pojazd, jednocześnie mowa o 505 czołgach rodziny T-72 i oczywiście Leopardach) tego typu w zasobach Sił Zbrojnych RP. Liczba batalionów czołgów może się także powiększyć, wszak na rok bieżący planowane jest utworzenie na wschodniej ścianie Polski trzech operacyjnych brygad Obrony Terytorialnej. Taka formuła i taki szczebel związku taktycznego wymaga posiadania w ich składzie ciężkiej broni pancernej.
(MC)
fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny