2014-03-14 20:03:05
Silniki dla rosyjskich Mi-28 powstaną tylko w Rosji, nie na Ukrainie
Jednym z ważniejszych klientów ukraińskiego producenta silników lotniczych, zakładów Motor Sicz z Zaporoża, jest Rosja. Tylko w 2014 roku z ogólnej liczby planowanych do zbudowania 1000 jednostek napędowych, aż 400 powstać ma na potrzeby rosyjskiego odbiorcy. Ale już to się zmienia. Zadania produkcyjne i remontowe przejmują zakłady Klimowa zlokalizowane w pobliżu Sankt Petersburga.

Powstające na zamówienie rosyjskiego MON śmigłowce Mi-28 (na zdjęciu Mi-28UB) mają otrzymywać silniki zbudowane we własnych zakładach, nie na ukraińskim Zaporożu. fot. Rosvertol
Tylko w bieżącym roku powstać ma tam 50 silników WK-2500 w które wyposażane są rosyjskie śmigłowce bojowe Mi-28N. Według wojskowych, żaden Nocny Łowca powstający dla rosyjskiej armii nie otrzyma ukraińskich silników, tylko własne, od Klimowa. Już dziś prowadzi się tam remonty około 100 WK-2500.
Docelowo zakłady mają produkować 300-320 silników, w tym 250 dla własnego resortu obrony. Taki poziom planowany jest do osiągnięcia w latach 2015-2016. Inaczej jest z produkowanymi na eksport Mi-28NE, jak te dla Kenii czy Iraku, te mogą otrzymywać ukraińskie jednostki napędowe.
(RC)