Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-12-05 17:58:52

Niemiecka armia szybko nie poprawi swojej sytuacji sprzętowej

     Niemiecka szef resortu obrony Ursula von der Leyen powołała specjalny zespół z zadaniem rozpracowania kłopotliwej dla sił zbrojnych sytuacji związanej z niską gotowością operacyjną posiadanego wyposażenia. Wnioski, według Der Spiegel, nie są optymistyczne, rażących braków szybko wyeliminować się nie da. Niestety, to zła wiadomość także dla niemieckiego sojusznika za wschodnią granicą, który jak mówił minister Siemoniak podczas przemówienia na odprawie niemieckiej kadry dowódczej w Berlinie - „My w Polsce nie uwierzyliśmy w plotki o słabości Bundeswehry”. Niemcy uwierzyli.

 

Problemy Bundeswehry to nie plotki. Dla niemieckiego resortu obrony gotowość wojskowego sprzętu to tylko jedno z niedomagań z którymi się zmagają. Na zdjęciu Eurofighter. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny

  Federalne ministerstwo obrony przyznaje, że potrzebuje czasu aby zaspokoić wszystkie narosłe potrzeby. Spośród 108 samolotów bojowych Eurofighter sprawnych jest 42. Z 89 posiadanych maszyn Tornado tylko 38 egzemplarzy, z 56 transportowych C-160 Transall tylko 24 samoloty. Do Eurofigherów brakuje głównie części zamiennych, w przypadku samolotów Tornado na ich gotowości odbija się wiek maszyn i wzrastająca wraz z nim liczba problemów technicznych. Brakuje specjalistów od obsługi samolotów bojowych. Inspektor Sił Powietrznych generał Charles Muellner informuje o intensyfikacji szkolenia, poprawy efektywności pozyskiwania części zamiennych oraz wykorzystanie podmiotów prywatnych w zabezpieczeniu potrzeb wojska. Wiek sprzętu jest także problemem w przypadku śmigłowców ratowniczych Sea King, na jedną godzinę lotu przypada aż 120 godzin ich obsługi naziemnej. Przedłużane są remonty okrętów, w przypadku jednej z fregat typu F123 nawet o rok.

  Dodajmy do tego informację o 514 milionach euro roszczeń ze strony Airbus jako rekompensaty za redukcję zamówienia ze 180 do 140 samolotów Eurofighter. Według prawników rządowych, mających uzasadnienie. Airbus prawdopodobnie będzie żądał kolejne 220 mln euro od NATO wskiej agencji NETMA – według prawników, ostatecznie także tą kwotę zapłacą Niemcy. Środki zamiast na podniesienie gotowości użytkowanego sprzętu, mogą być skierowane na zaspokojenie roszczeń związanych z nie wywiązywaniem się z umowy. Niemcy zredukowały liczbę kupowanych Eurofighterów w 2011 roku.

  Krytyka dotyka także śmigłowców NH90. Incydent z czerwca br. gdy jedna z maszyn tego typu miała problemy w Uzbekistanie (uszkodzenie silnika i elektroniki) ocenione zostały przez Bundeswehrę, jako możliwe do powtórnego wystąpienia. Do problemów niemieckiej armii dodajmy jeszcze bankrutującego dostawcę mundurów – firmę LHBw oraz oskarżenia, że letnie testy krytykowanego przez żołnierzy karabinka G36 zostały „udoskonalone”, bowiem takiej passy niemiecka obronność mogłaby nie przetrwać.

  Wydaje się, że wraz z Niemcami, także w naszym kraju wypada się przyzwyczaić do informacji – Bundeswehra nie dość, że zredukowana, to jeszcze z dużymi słabościami.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Radia Radmoru trafiły do pomorskich terytorialsów

Radia Radmoru trafiły do pomorskich terytorialsów

Partia 50 radiostacji doręcznych 3501/8 trafiła do żołnierzy 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Sprzęt z rąk prezesa spółki Radmor Bartłom...

więcej polecanych artykułów