2012-08-06 12:10:48
Były premier Syrii uciekł z kraju
W zaledwie kilka godzin po dymisji premiera Syrii Rijada Hijaba wraz z rodziną znalazł się on w Jordanii. Światowe media użyły sformułowania „ucieczka”. Prezydent al-Assad powołał Hijaba na stanowisko premiera niedawno, w czerwcu bieżącego roku.
Informacje z Syrii zdominowane są jak zwykle walkami w Aleppo, ale dziś doszło również do incydentu w siedzibie radia i telewizji w Damszku. Na trzecim piętrze wybuchła bomba, spowodowała spore straty materialne jednak nie były one na tyle poważne, by rządowe media musiały przerwać nadawanie audycji.
W samym Aleppo walki się przeciągają. Rebeliantom coraz poważniej zaczyna brakować uzbrojenia i amunicji. Starają się jednak utrzymać zdobycze terytorialne i nie dopuścić do spacyfikowania jak było kilka tygodni wcześniej w samej syryjskiej stolicy. Nie jest to łatwa taktyka, utrzymywać stałe linie obrony przy zdecydowanej przewadze ogniowej przeciwnika. Trudno powiedzieć co może być korzystniejsze, oparcie obrony o już zniszczone budynki czy cofnąć się o kilka ulic wstecz do wcześniej przygotowanych, świeżych stanowisk. Walki trwają głównie w dzielnicy Salaheddin.
Rebelianci przyznali się również do zatrzymania w Syrii 48 Irańczyków określanych mianem "pielgrzymów". Działanie to może zmusić Teheran do interweniowania w Turcji i na Katarze, głównych wspierających rebelię w Syrii.
(Krzysztof Kozłowski)