2014-10-13 09:08:19
Chiny potrzebują 1200 myśliwców by stanąć do walki
Sukces chińskiej konfrontacji z trzema regionalnymi potentatami militarnymi: Japonią, Koreą Południową oraz Tajwanem, wymaga budowy 1200 samolotów myśliwskich czwartej generacji pokroju J-10B. Tak uważają rosyjscy analitycy wojskowi cytowani przez tamtejsze media.

Chińskie lotnictwo wojskowe to jeszcze przez lata ilość, a nie jakość. Daleko jeszcze do wprowadzenia do służby operacyjnej maszyn pokroju amerykańskiego F-35, a kupionego przez Japonię i Koreę Południową. fot. USAF
Chociaż w Chinach trwają prace nad samolotami piątej generacji (J-20 oraz J-31) w praktyce potrzeba jeszcze wielu lat na dopracowanie konstrukcji, z naciskiem na rozwiązanie problemu z własnymi jednostkami napędowymi. Dziś jedyną najnowszą maszynę bojową stanowi zmodernizowany samolotu Chengdu J-10B wyposażony w radiolokator klasy AESA. Jego istotną słabością jest mały praktyczny promień, wynoszący około 800 kilometrów, co w sytuacji dystansów do potencjalnych przeciwników, stanowi pewne operacyjne wyzwanie. Świadomość sytuacyjną myśliwców poprawia współpraca z maszynami wczesnego ostrzegania KJ-2000 i ZDK-03.
Lotnictwo wojskowe Japonii, Korei Południowej oraz Tajwanu stanowi wyzwanie dla Chin. Dwa pierwsze z tych krajów już zdecydowały o zakupie pierwszych samolotów bojowych piątej generacji F-35A Lightning II (razem około 100 sztuk), przeprowadzi się również modernizację już posiadanych (np. koreańskie i tajwańskie F-16).
Japońskie siły powietrzne to dziś przede wszystkim blisko 150 F-15J, 60 Mitsubishi F-2A (wzorowany na F-16), ale i 80 wiekowych F-4EF/F. Korea Południowa dysponuje około 120 F-16, 60 F-15K oraz 150 lekkimi F-5E i 80 F-4E/RF-4C. Tajwan nie nabył F-35, ale posiada około 120 F-16 pierwszej generacji, 50 Mirage 2000-5EI i 100 lokalnych FCK-1A. Łącznie te trzy kraje posiadają blisko 1000 maszyn bojowych. Duża część z nich to jak wspomniano w powyższym wykazie, samoloty na poziomie technologicznym (zachodnim) lat 70/80 tych, jednak w części zostaną w najbliższej dekadzie zastąpione przez maszyny piątej generacji.
(MC)