Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-03-12 22:53:39

NATO-wskie oko na niebie – system AWACS

     Sojusz Północnoatlantycki kojarzy się z kooperacyjnym działaniem narodowych sił zbrojnych zespalanych przez dowództwa ponadnarodowe. Jest w tym dużo racji, ale nie do końca. NATO ma bowiem realne narzędzia utworzone głównie z myślą o wzmocnieniu europejskiego teatru działań. Najważniejszym z nich wydaje się dziś sojuszniczy powietrzny system wczesnego ostrzegania i dowodzenia NATO Airborne Early Warning and Control (NAEWC) złożony głównie z samolotów E-3A AWACS.

    Utworzenie jednostki wymusiła początkowo zmiana form wojny w powietrzu jaka nastąpiła w latach sześcdziesiątych ub. wieku. Pojawienie się naddźwiękowych odrzutowych samolotów bojowych, przenoszących zarówno konwencjonalne środki bojowe, jak i ładunki jądrowe, spowodowało spadek skuteczności klasycznego systemu obrony powietrznej, składającego się głównie ze stacji radiolokacyjnych dalekiego i średniego zasięgu. Niespodziewny atak poruszających się z dużą prędkością i na bardzo niskim pułapie grup uderzeniowych Układu Warszawskiego mógł zostać za późno wykryty, co w przypadku wspomnianych taktycznych bomb atomowych zwiększało ryzyko unicestwienia własnego lotnictwa jeszcze na lotniskach. Naziemne radiolokatory nie były w stanie zaalarmować sił zbrojnych NATO rozmieszczonych głównie na terenie zachodnich Niemiec.

  W związku z tym, aby zyskać na czasie, poprawiając możliwości wykrywania obiektów lecących na niskich pułapach, w latach siedemdziesiątych pojawił się pomysł wdrożenia systemu rozpoznania lotniczego bazującego na najnowszych amerykańskich maszynach E-3 Airborne Warning and Control System (AWACS). Maszyny tego typu nie były nowością w amerykańskich siłach zbrojnych - już w czasie drugiej wojny światowej w składzie lotniskowcowej grupy lotniczej znalazły się maszyny z radarem pokładowym zwiększające możliwości wykrywania atakujących samolotów, a w 1956 roku pojawił się pierwszy nowoczesny samolot wczesnego ostrzegania - Grumman E-1 Tracer. Z kolei siły powietrzne Stanów Zjednoczonych wdrożyły w 1954 roku do służby czterosilnikową ciężką maszynę Lockheed EC-121 Warning Star, której następcą był właśnie Boeing E-3 Sentry AWACS.  

  Próby wykazały, że dyżur takiego samolotu operującego nad zachodnią częścią Republiki Federalnej Niemiec na wysokości około 10 tysięcy metrów umożliwiałby stronie NATO kontrolowanie przestrzeni powietrznej daleko na obszarze Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Wstępne porozumienie w sprawie tworzenia rozbudowanego, powietrzno-naziemnego systemu, ministrowie obrony 13 państw NATO podpisali 7 grudnia 1978 roku. W ramach typowego w NATO 10-letniego programu zakupów na lata 1978-1988, założono pozyskanie 18 samolotów wczesnego ostrzegania i dowodzenia Boeing E-3A (początkowo oznaczone jako NE-3A) i modernizację 40 radiolokacyjnych stanowisk naziemnych. Koszt całego programu, w skład którego włączono także budowę infrastruktury w pięciu bazach lotniczych i pakiet szkoleniowy pochłonąć miał 4,1 mld USD, potem kwota ta powiększyła się o kolejne 300 mln USD, dokupiono wówczas trzy samoloty Boeing 707 TCA przeznaczone do szkolenia i transportu osób oraz ładunków.

17 samolotów wczesnego ostrzegania i dowodzenia E-3A to jeden z ważniejszych wspólnych programów sojuszu, realizowany już od trzech dekad.

   Jako główną bazę operacyjną komponentu lotniczego wybrano niemieckie Geilenkirchen. Dodatkowo do obsługi przygotowano cztery kolejne bazy: Trapani we Włoszech, Aktion w Grecji, Konya w Turcji oraz Oerland w Norwegii, ta ostatnia była tylko wysuniętym punktem bazowania. System baz pozwalał na operowanie samolotów E-3A na wszystkich europejskich obszarach odpowiedzialności NATO, przylegających do państw Układu Warszawskiego.

   Pierwszy samolot E-3A dotarł do miejsca przeznaczenia w lutym 1982 roku, a wszystkie 18 sztuk do 1985 roku. Oficjalnie komponent lotniczy rozpoczał realizację zadań w dniu 28 czerwca 1982 roku, jednak pełną gotowość operacyjną system uzyskał dopiero w końcu 1988 roku.

   W trakcie realizacji programu, do struktur NAEW&C Programme Management Organisation (NAPMO) dołączył partner brytyjski. Udział Albionu był o tyle nietypowy, że Wielka Brytania, po fiasku własnego projektu Nimrod AEW, stworzyła własny komponemt wczesnego ostrzegania i dowodzenia złożony z siedmiu samolotów Boeing E-3D stacjonujących w bazie RAF Waddington (dziś RAF użytkuje jeszcze 6 maszyn). Brytyjski element NAEW&C uzyskał wstępną gotowość operacyjną w lipcu 1992 roku. Po przystąpieniu do sojuszu, Polska początkowo była obserwatorem, a pełnoprawnym członkiem NAPMO została dopiero 19 grudnia 2006 roku. Roczna składka polskiego podatnika na rzecz programu oscyluje między 70 do 100 mln PLN. W skład załóg samolotów oraz personelu wsparcia wchodzą także polscy oficerowie i podoficerowiei.

Zarządzanie i dowodzenie flotą AWACS

   NAEW&C Programme Management Organisation tworzy zespół złożony z jednego przedstawiciela każdego z krajów członkowskich - jako kierujący programem, podlega Radzie Północnoatlantyckiej (North Atlantic Council). Z kolei NAPMO podlega agencja NAPMA (NAEW&C Programme Management Agency) zarządzająca samolotami wczesnego ostrzegania, planująca ich funkcjonowanie oraz realizująca programy modernizacyjne itp.

Dyslokacja komponentów lotniczego systemu NAEW&C. Widoczna główna baza (MOB), wysunięte bazy operacyjne (FOB) i wysunięte lądowisko operacyjne (FOL). Grafika: nato.int

   W zakresie dowodzenia operacyjnego, bezpośrednim przełożonym Dowódcy Sił Wczesnego Ostrzegania w Mons w Belgii jest Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych w Europie (SACEUR) rezydujący także Mons. Dowódcą Sił Wczesnego Ostrzegania jest zamiennie generał niemiecki lub amerykański, zastępcą zawsze Brytyjczyk.

   Pełnoprawnymi członkami NAPMO jest 17 państw NATO: Belgia, Czechy, Dania, Grecja, Hiszpania, Holandia, Kanada, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, Stany Zjednoczone, Turcja, Węgry i Włochy. Dodatkowo, na specjalnych warunkach, z uwagi na to, że sama finansuje posiadaną flotę E-3D, do grupy NAPMO zaliczyć można Wielką Brytanię. Status obserwatora posiada Francja, jest to kolejny użytkownik samolotów AWACS w wersji E-3F (4 sztuki).

   Z przyczyn formalnych samoloty E-3A należące do NATO są zarejstrowane w Luksemburgu (LN). Stacjonując na co dzień w bazie w Niemczech, zorganizowane są w trzy eskadry lotnicze i jedną treningową. W sumie w program zaangażowanych jest około 3 tysięce osób (żołnierzy i cywili), zdecydowana większość w samym Geilenkirchen.

   Flota NATO-wskich maszyn AWACS po zakończeniu Zimnej Wojny wspierała obronę powietrzną Turcji podczas operacji Pustynna Burza, czy działania nad Bałkanami w latach 90-tych. Po atakach terrorystycznych we wrześniu 2001 roku samoloty z Europy wspierały, na prośbę USA, amerykański system obrony powietrznej, obecne były także nad Atenami podczas Olimipady w 2004 roku. Ostatnio samoloty E-3A wspierały międzynarodową operację militarną nad Libią w 2011 roku.

W kokpicie jest miejsce dla czterech członków załogi. Wyposażenie awioniczne przypomina standard z lat 70 i 80-tych, jednak już zainicjowano program wyposażenia maszyn w awionikę glass cockpit.

   W Polsce samoloty AWACS obecne są cyklicznie, prowadząc kilka razy w roku ćwiczenia z naszym systemem obrony powietrznej (z naziemnymi punktami naprowadzania i lotnictwem – głównie maszynami F-16). Przy okazji ważnych wydarzeń, strona polska prosi NATO o wsparcie ze strony samolotu wczesnego ostrzegania. Tak było podczas Euro 2012, czy szczytu ministrów obrony NATO w Krakowie.

   W dniu 14 lipca 1996 roku na lotnisku Prevoza w Grecji poważnemu uszkodzeniu podczas staru i późniejszej proby zatrzymania uległ samolot E-3A o numerze bocznym LX-N90457. Maszyna wypadła z pasa, przełamała się i wpadła do wody. Nikomu z 16 członków załogi znajdujacej się na pokładzie nic poważniejszego się nie stało, samolot jednak spisano ze stanu, a w jednostce NAEW&C pozostało po tym zdarzeniu 17 sztuk E-3A. Prawdopodobną przyczyną przerwania startu przez pilota była mewa, która wpadła do jednego z silników.

Samolot Boeing E-3A

   Samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia Boeing E-3A zbudowany został na bazie płatowca pasażerskiego Boeinga 707-320B. Maszyna o maksymalnej masie startowej 148 ton napędzana jest czterema silnikami turboodrzutowymi Pratt & Whitney TF-33-PW-100A. Samolot został wyposażony w system do tankowania w powietrzu co pozwala na zwielokrotnienie jej maksymalnego zasięgu i długotrwałości lotu (własny zapas 90000 litrów pozwala uzyskać zasięg 9250 kilometrów i czas lotu ponad 11 godzin). Typowa załoga składa się z czterech osób personelu latającego (dwóch pilotów, nawigator i inżynier pokładowy) oraz kilkunastu członków załogi taktycznej – obsługi wyposażenia.

   Najważniejszym elementem zadadniowym oraz jego wizualnym wyróżnikiem jest radar Westinghouse (obecnie Northrop Grumman) AN/APY-1 z płaską anteną z pasywnym szykiem fazowym umieszczoną w obrotowym dysku średnicy 9 metrów. Zasięg wykrycia obiektów lecących na średniej wysokości wynosi 520 kilometrów, na małej - około 375 kilometrów. W praktyce jeden samolot E-3A jest w stanie zabezpieczyć pod kątem informacyjnym terytorium większe od Polski, trzy samoloty zbudują świadomość sytuacyjną o ruchu lotniczym całej Europie centralnej. Stacja AN/APY-1 umożliwia wykrywanie także kontrastowych obiektów nawodnych.

    Misja E-3A wykonywana jest zwykle na pułapie ponad 9 tysięcy metrów, a samolot porusza się krążąc nad wyznaczonym obszarem nad terytorium własnym (sojuszniczym), przy czym w trakcie jednego przelotu po trasie wykonuje co najmniej dwa zwroty, w ten sposób kreśli swoim kursem prostokąt lub ósemkę.  

   AWACS, oprócz wykrywania obiektów oraz ich identyfikacji, zarządza podległym mu wycinkiem przestrzeni powietrznej, naprowadza własne lotnictwo na wskazane obiekty, kierują operacją bojową, a poprzez systemy wymiany danych buduje świadomość sytuacyjną innych ośrodków dowodzenia, własnych statków powietrznych, czy okrętów.

Widok na przedział operatorów systemu, zwykle w skład "załogi taktycznej" wchodzi kilkanaście osób - oficerowie dowodzenia, operatorzy radaru, operatorzy kierujący naprowadzaniem myśliwców, czy technicy pokładowi. Zdjęcia Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny

   W trakcie użytkowana samoloty trzykrotnie przechodziły proces modernizacyjny. W latach 1990-2000 E-3A zmodernizowano za kwotę 1,1 mld USD. Prace dotyczyły radaru (Radar System Improvement Programme), systemów łączności, poprawiono także wydajność komputerów i systemu przetwarzania danych, zamontowano system przesyłania i dystrybucji danych Link-16, pojawiły się nowe ciekłokrystaliczne wyświetlacze w konsolach operatorów. W latach 1997-2010 przeprowadzono kolejny program modernizacyjny o wartości 1,6 mld USD. Tym razem zmiany objęły między innymi montaż systemu łączności satelitarnej, nowy system swój-obcy, zintegrowano wiele dotychczas autonomicznych podsystemów, zamontowano nowocześniejsze środki łączności i nawigacji, w tym nowe odbiorniki GPS.

   Najnowszy program modernizacyjny floty NATO-wskich samolotów AWACS zakończony ma być w 2018 roku. Pierwsza maszyna znajduje się obecnie w firmie Boeing. E-3A otrzymają w kokpicie nowoczesne wyposażenie awioniczne (tzw. glass cockpit), zintegrowany system nawigacyjny (zniknie stanowisko nawigatora w kabinie pilotów) oraz system zarządzania misją.

   Chociaż najstarszy samolot E-3A dostarczono w 1982 roku, czyli liczy sobie ponad 30 lat, przed maszynami jeszcze prawdopodobne 20 lat służby. Największy użytkownik maszyn E-3, amerykańskie siły powietrzne, planują operacyjnie użytkowanie swoich Sentry (nazwa amerykańskiej wersji) do 2032 roku. Przynajmniej więc do tego czasu zapewnione jest w miarę korzystne finansowo wsparcie eksploatacyjne ze strony producenta samolotu firmy Boeing. Dziś firma ma już w ofercie nowsze konstrukcje bazujące na płatowcu Boeing 767 i wyposażone w radar AN/APY-2 w obrotowym dysku lub lżejsze Boeing 737 z radarem Multi-role Electronic Scanned Array (MESA) w nieruchomej owiewce nad kadłubem.

Galeria samolotu E-3A i jego wyposażenia w naszym portalu.

Mariusz Cielma




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Ponad 4,8% PKB na obronność Polski w 2026 roku

Ponad 4,8% PKB na obronność Polski w 2026 roku

W dniu 30 września br. do Sejmu RP wpłynął przygotowany przez Radę Ministrów projekt ustawy budżetowej na 2026 rok. Zaplanowano w nim dochody budże...

więcej polecanych artykułów