2011-10-18 22:14:43
Grecka modyfikacja Leoparda 2A4
Gros armady pancernej Hellady to pojazdy uzbrojone w armaty 105 mm. Czas wszystkich Leopardów 1 (A3, A5, V), M60 (A1, A3), M48A5 przemija, ale zapasy amunicji czołgowej kalibru 105 mm zalegają armijne magazyny. Podobny problem był u nas. Po wycofaniu czołgów rodziny T-55 pozostało szacunkowo milion pocisków kalibru 100 mm. Zapłaciliśmy za ich utylizację. To oczywiście wielkie uproszczenie, ale statystycznie pozbycie się w sposób zgodny z wszelkimi prawidłami 1 tony środków bojowych to koszt około 2 tysięcy PLN.

Prototyp czołgu Leopard 2A4 z lufą armaty L7A3 kalibru 105 mm.
Ale wróćmy do Grecji. Armia pozyskiwała pojazdy Leopard 2 (wersja A4 i A6HEL) uzbrojone w armaty 120 mm. Pojawił się pomysł zużycia zapasów amunicji 105 mm w szkoleniu załóg Leopardów 2A4, tym bardziej, że amunicji 120 mm brakuje. Opracowania modyfikacji podjęły się 304. Wojskowe Zakłady Produkcyjne, nie bez przypadku, to największe wojskowe przedsiębiorstwo tego typu w Grecji. Podjęły na tyle skutecznie, że w połowie października 2011 roku prototyp przeszedł pomyślne próby ogniowe na poligonie Xantia. Decyzję, czy, a jeśli tak, to w jakiej liczbie greckie Leopardy 2 przejdą modyfikację, podejmą wojskowi.
Sama idea modyfikacji czołgu pojawiła się w lutym 2010 roku. Zespół 304. Zakładów złożony ze specjalistów cywilnych i wojskowych zajął się zagadnieniem. Założenia mówiły o jak najmniejszych modyfikacjach w samej wieży oraz szybkiej konwersji odwrotnej, z armaty 105 na 120 mm. Początkowo planowano przełożyć armatę z czołgu M48A5, potem z Leoparda 1A5. Okazało się, że to nie jest takie proste. Na przeszkodzie stanęły różnorakie względy techniczne jak choćby różna praca klina zamkowego (w 2A4 pionowo w 1A5 poziomo). Całego zespołu armaty nie dało się przenieść, ale samą lufę po, w sumie pewnych zmianach, owszem. Konkretne działania podjęto w tym samym, 2010 roku, tak, że nowa wieża Leoparda 2A4 z armatą 105 mm była gotowa równo rok później, w lutym 2011. Dostosowano kołyskę, dodano cylindryczną osłonę z pierścieniami, a elementy mocujące, adaptery, umieszczono również na lufie 105 mm. W zamek wkręcany jest adapter (gwint w wewnętrzny), a w sam adapter z kolei gwint lufy 105 mm. Dostosowano pazur wyciągu tak by mógł wyciągać łuskę po naboju mniejszego kalibru. Musiano zmodyfikować również sam SKO Leoparda 2, tak by mógł wypracowywać dane do strzelania pociskami 105 mm. Choć to akurat nie było skomplikowane, oba systemy są w miarę kompatybilne.

Montaż lufy 105 mm w wieżę Leoparda 2A4.
Na koniec tego krótkiego tekstu o Grekach, powróćmy na nasze podwórko. Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia opracował armatę wkładkową kalibru 23 mm (23AW-120) dla polskich Leopardów 2A4. Podobne rozwiązanie od lat stosujemy w rodzinie T-72/PT-91 a wcześniej T-55. Nie da się chyba zaprzeczyć, że rozwiązanie greckie w szkoleniu załóg wieży czołgów jest zdecydowanie bardziej realne i pożyteczne, dla składów ze starymi środkami bojowymi.
Mariusz Cielma