Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2011-08-22 20:43:55

Aviaticka pouť - Pardubice 2011

     Już tradycyjnie, w pierwszy weekend czerwca, w czeskich Pardubicach odbyły się pokazy lotnicze, występujące pod szyldem Aviaticka pouť. Będąca w praktyce świętem lotnictwa, cykliczna impreza w tym roku odbyła się już po raz 21. Tegoroczna edycja, podobnie jak poprzednia, będąca elementem obchodów stulecia lotnictwa na ziemiach czeskich, skupiła się w dużej mierze na szeroko pojętej historii awiacji naszych południowych sąsiadów. Tym razem, jednym z wiodących motywów całego przedsięwzięcia były obchody 95 rocznicy urodzin czeskiego asa, Karela Kuttelwaschera. Wzięła w nich udział m.in. rodzina zmarłego w 1959 roku pilota. Ponadto, pokazy stały się okazją do nawiązania do kilku innych rocznic związanych z czeskim lotnictwem, tj. 100 rocznicy lotu Jana Kašpara z Pardubic do miejscowości Velka Chuchle, 71 rocznicy kampanii francuskiej oraz 67 rocznicy lądowania aliantów w Normandii.

  Organizatorzy, skupiający się na historii, nie zapomnieli jednak o lotnictwie współczesnym. Stąd amatorzy powietrznych akrobacji, jaki i pasjonaci współczesnego lotnictwa wojskowego mieli również okazję znaleźć w Pardubicach coś dla siebie. Goście pokazów, odbywających się na położonym w bezpośrednim sąsiedztwie słynnego hipodromu lotnisku, mieli, więc okazję podziwiać w powietrzu nie tylko szereg oldtimerów, ale także i maszyn wykorzystywanych aktualnie przez czeskie siły zbrojne. Jeśli chodzi o te ostatnie, to w powietrzu, w pokazach solowych, zaprezentował się jeden z czeskich Gripenów (nawiasem mówiąc była to jedna z maszyn występujących w malowaniu specjalnym, której ogon zdobił wizerunek szkieletu smilodona), L-159A Alca, oraz śmigłowce. Te z kolei reprezentowały Mi-35 (kolejna maszyna w specjalnym tygrysim malowaniu) i wyprodukowany w Świdniku W-3A Sokół, który występując w barwach SAR, zaprezentował pokaz ratownictwa. Co ciekawe, nie pierwszy już raz czeski Sokół wypadł nieco efektowniej niż ma to miejsce w przypadku pokazowych wyczynów śmigłowców naszego lotnictwa. Inna rzecz, że loty pokazowe niewiele wspólnego mają z realną służbą, o czym również należy pamiętać. W przypadku pozostałych z wymienionych maszyn zdecydowanie wyróżnić należy występ czeskiego Gripena. Dość bezbarwnie wypadła natomiast i to ponownie, Alca.

Szturmowy Mi-35 w tygrysim malowaniu.

  Po otwierającym niedzielną część pokazów Gripenie i jeszcze wcześniejszym przelocie pary czeskich myśliwców, w niebo wzniósł się jeden z trzech samolotów BoBMF (Battle of Britain Memory Flight) jakie pojawiły się w Pardubicach, Hawker Hurricane Mk IIc. Nie była to niestety maszyna w malowaniu Karela Kuttelwaschera, czyli Night Reaper, jak pierwotnie anonsowano, a drugi z Hurricane’ów Mk IIc BoBMF, o numerze LF363. Hurricane pojawił się w Czechach w towarzystwie Dakoty C.3 (ZA947) oraz rozpoznawczego Supermarine Spitfire PR Mk.XIX (PS915), które brały udział w dalszej części pokazów.

  Z zapowiedzianej pierwotnie listy gości, wypadły ostatecznie dwie historyczne maszyny, jednak mimo wszystko grupa uczestniczących w pokazach oldtimerów była dość liczna. Warto przy tym zwrócić uwagę na to, że zabiegi organizatorów doprowadziły ostatecznie do sprowadzenia dwóch samolotów obecnie bardzo rzadkich i niezbyt często goszczących na pokazach. Mowa w tym przypadku o D.3801 (HB-RCF) w malowaniu Morane-Saulniera MS.406C-1 z Groupe de Chasse I/2 Cicogne oraz Curtissie Hawku 75A-1 (G-CCVH). Determinacja organizatorów była o tyle zrozumiała, że obie maszyny związane były dość mocno z historią czeskiego lotnictwa. Na nich to właśnie walczyli bowiem czescy piloci we Francji w 1940 roku. Organizatorzy starali się zresztą podkreślać to przy każdej okazji. Podobnie jak i to, że starania czynione już rok temu, w końcu zakończyły się powodzeniem.

Niektórzy do Czech przyjechali po to by zobaczyć Curtiss Hawk 75-A1 ....

  Prócz wspomnianych myśliwców, do udziału w pokazach zaproszono m.in. takie samoloty jak Fieseler Fi 156C Storch (D-EVDB, przebudowany z MS-505), P-51D Mustang (F-AZSB), Hispano HA-1112-M1L Buchon (G-BWUE), Nord 1002 Pingouin II (czyli francuski wariant Bf 108), a także „nasz” SBLim-2 należący do Fundacji Polskie Orły. W Pardubicach pojawił się również znany i zarazem historyczny już produkt Aero Vodochody, szkolno-treningowy L-29 Delfin. Wspomnianymi wcześniej maszynami, których nie udało się natomiast sprowadzić do Czech, były Flugwerk FW 190 A-8/N (jeden z samolotów tego typu pojawił się w Pardubicach rok wcześniej), czyli replika słynnego niemieckiego myśliwca z okresu drugiej wojny światowej oraz bombowy B-25J. Ten ostatni samolot dopadł niezwykły pech. Jego załoga zmuszona była bowiem tydzień wcześniej do awaryjnego lądowania w przygodnym terenie, bez podwozia i z płonącym silnikiem. Szczęśliwie wypadek do którego doszło na kilka dni przed wylotem Mitchell'a z Francji do Czech nie przyniósł ze sobą ofiar w ludziach. Sam samolot jednak uległ bardzo poważnym uszkodzeniom. Nawiasem mówiąc ten konkretny egzemplarz B-25 powinni pamiętać bywalcy pikników organizowanych w Góraszce. Była to bowiem maszyna o rejestracji F-AZZU (ex-HB-RDE), która gościła w naszym kraju w 2007 roku.

....czy MS.406-C1.

  W pokazach wzięły również repliki kilku maszyn z początkowych etapów rozwoju lotnictwa, jak Bleriot IX, Fokker Dr.I czy Sopwith 1½ Strutter. W powietrzu prezentowano również kilka replik przedwojennych konstrukcji czechosłowackich z pierwszą konstrukcją zakładów Avia, B.H.-1 na czele. Poza wspomnianym samolotem zobaczyć można było także repliki samolotów Avia BH-5 i rekordowej Tatry T-101.2, a także powojenny wariant produkowanego po II wojnie światowej w Czechosłowacji Bü-131, czyli Aero C.104. Na tym jednak nie kończyła się lista samolotów prezentowanych w powietrzu i na ziemi. W tym drugim przypadku warto odnotować choćby obecność Boeinga N2S-5 Kaydet’a czy dość nietypowego gościa, jakim była obserwacyjna Cessna O-2A Skymaster.

Oczywiście nie zabrakło maszyn współczesnych, począwszy od Gripena, a na pokazanej na zdjęciu L-159A Alca, skończywszy.

 Cechą charakterystyczną pokazów organizowanych w Pardubicach są inscenizowane walki powietrzne, których uczestnikami są historyczne samoloty. Tak było z resztą i tym razem. Scenariusze zakładały np. przeprowadzenie ataku na cele naziemne przez Sopwith’a 1½ Struttera, który spotkać miał się z kontrakcją trójpłatowego Fokkera. Inny z kolei przewidywał przechwycenie i zmuszenie do lądowania przez francuskiego MS.406 łącznikowego Storcha, mającego przewozić wysokiego rangą niemieckiego oficera.

 Wracając na chwilę do wątku cywilnego, nie sposób zapomnieć o udziale w pokazach zespołu akrobacyjnego The Flying Bulls, który tym razem miał nieco utrudnione zadanie ze względu na dość silny wiatr wiejący w trakcie ich pokazu oraz innego uczestnika ze stajni Red Bulla, DC-6B. Można tu wspomnieć, że ten ostatni to egzemplarz o dość ciekawej historii, będący niegdyś osobistą maszyną jugosłowiańskiego przywódcy - Josipa Tito.

Ducha lotników z I wojny światowej przypomniał trójskrzydłowy kajzerowski Fokker.

  Wypada żałować, że w Polsce aktualnie brakuje podobnych imprez, a i te, które mogły w jakiś sposób z pardubicką imprezą konkurować przestały istnieć, bądź też zostały w tym roku odwołane. W tym przypadku myślę o piknikach organizowanych w Góraszce oraz na terenach Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Z drugiej strony, lokalizacja położonych w pobliżu granicy Pardubic zachęca do odwiedzin u naszych południowych sąsiadów, do czego namawiam. Jeśli tylko pogoda dopisze, goście pokazów nie powinni być zawiedzeni. Tym bardziej, że zeszłoroczne problemy z tworzącymi się przy wjeździe do Pardubic korkami zostały chyba ostatecznie rozwiązane.

Galeria: Pardubice 2011

Michał Gajzler




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Duże zamówienie na Węzłowe Wozy Kablowe

Duże zamówienie na Węzłowe Wozy Kablowe

Pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Zakładem Doskonalenia Zawodowego w Krakowie 22 grudnia br. została zawarta umowa na dostawę kolejnych Węzłowych Wozów...

więcej polecanych artykułów