2011-10-22 20:43:55
Ćwiczenia ZLOT-2011
Rokrocznie, ostatnio przeważnie w Krzesinach, odbywają się kilkudniowe szkolenia dla kadry dowódczej jednostek lotniczych Wojska Polskiego. W tym roku ZLOT odbył się pomiędzy 4 a 6 października. Mieliśmy okazję być na jego najbardziej, szczególnie dla postronnej osoby, widowiskowym etapie, czyli przylotach.
Nim jednak te przyloty nastąpiły, załogi statków latających wykonały zlecone zadania w powietrzu w ramach egzaminu. W zależności od przeznaczenia maszyny wykonywano:
-
MiG-29: przelot po trasie oraz przechwycenie celu powietrznego;
-
F-16: wymiatanie na trasie przelotu ugrupowania, osłona ugrupowania, lot w ugrupowaniu i zadania ogniowe (działka) na poligonie Nadarzyce;
-
Su-22M4K: przelot w ugrupowaniu po trasie i wykonanie zadania ogniowego (działka) na poligonie Nadarzyce;
-
Mi-24 i W-3W: przelot po trasie i wykonanie zadania ogniowego na poligonie;
-
TS-11, PZL-130, M-28, W-3, SW-4, Mi-17, Mi-2, Mi-8: przelot po trasie i rozpoznanie strefy rozśrodkowania samolotów na lotniskach;
-
C-130E: przelot po trasie i transport personelu technicznego.
W praktyce ruch na lotnisku 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego był spory. Generalnie maszyny lądowały, ale z racji Krzesin nie zabrakło również startów miejscowych F-16C/D i rotacji - głównie maszyn transportowych. Pogoda generalnie dopisała, co pozwoliło na w zasadzie ostatnie, bo październikowe, wylegiwanie się na ciepłej trawie w oczekiwaniu na kolejny samolot czy śmigłowiec zbliżający się do pasa. Szkoda tylko, że spora część śmigłowców skierowana została na odległe od stanowisk spotterów miejsca postojowe. Choć starty i lądowania były na pewno atrakcyjne, to jednak dalsza część szkolenia okazała się równie dorodna dla sympatyków lotnictwa.

Pamiątkowe zdjęcie uczestników kursu z szefem BBN, Stanisławem Koziejem.
Pozwolono na przemieszczanie się po centralnej płycie postojowej, pośród maszyn bojowych, które były przygotowywane do kolejnego wylotu. Miło było, choć trochę poczuć atmosferę pracy personelu technicznego i obsługi przedstartowej F-16, Su-22 czy MiG-29. Atmosferę, można rzec nawet podniosłą. Próby silników, zapach nafty, krzątanina, wywoływały szybsze bicie serca. Nic nie zrobiło większej reklamy dla Lockheed Martin i ich produktu w arsenale Sił Powietrznych, niż możliwość bycia na płycie postojowej wśród Jastrzębi.
Dla miłośników szeroko pojętej numerologii, a takich na pewno nie brakuje, zestawienie zaobserwowanych na ćwiczeniach ZLOT-2011 samolotów i śmigłowców lotnictwa wojskowego:
-
F-16C: 4052, 4053, 4058, 4064,
-
F-16D: 4078, 4080, 4081, 4085,
-
MiG-29A: 40, 67, 4116, 4121, 4122;
-
Su-22M4K: 3612, 8715, 8919, 9102,
-
TS-11 Iskra: 2, 3, 1918,
-
PZL-130 Orlik: 020, 036, 044,
-
C-130E Hercules: 1508;
-
CASA C-295M: 013, 017,
-
Bryza: 0205, 0213, 0216, 0810, 1118,
-
Mi-24: 456, 459,
-
Mi-17: 607,
-
Mi-8: 627, 628, 636,
-
W-3 Sokół: 0417, 0520, 0818, 0815, 0915,
-
Mi-2: 4437, 4543, 6046,
-
SW-4 Puszczyk: 6615.
Mogę żywić nadzieję, że również za rok będę wśród obserwatorów kolejnych ćwiczen, tym razem pod kryptonimem ZLOT-2012.
Mariusz Cielma