2013-05-04 17:28:06
Sylwetki Weteranów: Zastępca dowódcy sekcji
"Najcenniejsza jest możliwość bycia świadkiem wydarzeń i rzeczy zarezerwowanych dla wąskiego grona osób, bo taka jest społeczności sił specjalnych".
Od ponad 10 lat służy w JWK Lubliniec (od 2003 r.). Uczestniczył w kliku misjach: II. zmiana PKW Irak, VIII. zmiana PKW Irak, VII. zmiana PKW Afganistan, X. zmiana PKW Afganistan. Jego głównymi zadaniami na misji było współplanowanie, współdowodzenie, dowodzenie i wykonywanie operacji specjalnych.
Jakie uczucia towarzyszą podczas wykonywanych zadań?
Trudno to opisać generalnie spokój i zdziwienie, że czułem się tak jak na treningu. Generalnie podczas poważniejszych wydarzeń stres powodował lepszą psychomotorykę, a co za tym idzie, wydaje mi się, lepsze działanie. Co oczywiście nie znaczy, że uczucie obawy czy strachu jest mi obce.
Udział w misjach we wczesnym okresie służby dał mu poczucie spełnienia siebie oraz marzeń związanych ze służbą wojskową. Z perspektywy czasu uważa, że dokonał słusznego wyboru wybierając taką drogę życiową i samorealizację. Oczywiście było i jest to także ogromne doświadczenie, możliwość zweryfikowania nabytych umiejętności jak i możliwość nabywania nowych. Jak podkreśla, z każdym kolejnym wyjazdem powiększał swoją wiedzę, co pozwoliło na zostanie lepszym operatorem. Jednak najcenniejsza jest możliwość bycia świadkiem wydarzeń i rzeczy zarezerwowanych dla wąskiego grona osób, bo taka jest społeczności sił specjalnych.
Interesuje się kinem, dobrą książką, a także jak przystało na żołnierza sportem - walką wręcz, bieganiem oraz siłownią.
Tekst: Edyta Szura.