2026-06-30 13:34:39
Na liczniku prawie 300 polskich Abramsów
Przybycie w końcu czerwca do Polski partii 36 czołgów M1A2 SEPv3, wraz z poprzednimi transportami i pełną realizacją zlecenia na 116 starszych wozów M1A1 FEP, podnosi łączną obecność rodziny Abrams w Siłach Zbrojnych RP do blisko 300 egzemplarzy. Trwają także przetasowania sprzętowe w ramach brygad podstawowego u nas użytkownika amerykańskich czołgów – 18. Dywizji Zmechanizowanej.

Główną siłę polskich Abramsów tworzy 1. Warszawska Brygada Pancerna, na czele z 2. batalionem czołgów wyposażonym w M1A2 SEPv3. W ubiegłym roku pożegnano w Wesołej wozy Leopard 2, obecnie działania ukierunkowane są na rozwinięcie najmłodszego pododdziału, 3. batalionu czołgów. Zdjęcie: 1. BPanc
O przybyciu transportu złożonego z 36 wspomnianych czołgów, ale i siedmiu wozów zabezpieczenia technicznego, poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w dniu 25 czerwca br. Dodając, że po przeglądzie (tzw. deprocessing po podróży morskiej prowadzony głównie przez amerykańskich pracowników GDLS na terenie wydzielonej strefy w WZM S.A.) trafią one na wyposażenie 1. Warszawskiej Brygady Pancernej (18. DZ).
Dostawy pierwszych z zakontraktowanych w 2022 roku w sumie 250 egz. M1A2 SEPv3 dla Wojska Polskiego rozpoczęły się w styczniu 2025. Na dziś dostarczono już 183 wozy, a wszystkie trafić mają do Polski do końca tego roku. Amerykański producent podkreśla, i należy się z tym zgodzić, że mowa o bardzo szybkiej realizacji dużego i wielowątkowego zlecenia czołgowego.
Dodatkowo w terminie 18 miesięcy wykonano kontrakt na dostawę 116 czołgów M1A1 FEP z umowy z 2023 roku. Sumując tylko te dwa zlecenia można na dziś określić liczbę czołgów Abrams w Siłach Zbrojnych RP na 299 egzemplarzy.
Podstawowym użytkownikiem czołgów Abrams w Wojsku Polskim jest 18. Dywizja Zmechanizowana, a szczególnie jej dwie brygady: 1. Pancerna (dwa bataliony czołgów, rozwijany trzeci) i 19. Zmechanizowana (dwa). Dodatkowe pojazdy tej wersji trafiły do batalionu wozów bojowych Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu – prawdopodobnie mowa o module kompanijnym.
Jak jako pierwsza poinformowała „Polska Zbrojna”, z batalionu w Żurawicy (1. batalion czołgów 19. BZ) do pododdziału w Lublinie (19. batalion czołgów 19. BZ) trafiło w ostatnich dniach kilkadziesiąt wozów M1A1 FEP. Przerzut wykonano transportem kolejowym, następnie już na gąsienicach w warunkach nocnych czołgi przejechały przez miasto. Przynajmniej dwukrotnie w czerwcu przeprowadzono taką operację, co może wskazywać, że batalion został praktycznie ukompletowany Abramsami. Posiadane dotychczas w Lublinie czołgi PT-91 Twardy prawdopodobnie trafiają do 2. Brygady Pancernej (w sumie występują w dwóch batalionach), kolejnym jest 1. batalion czołgów 15. Brygady Zmechanizowanej, a ostatnim nowy 3. batalion czołgów 9. Brygady Kawalerii Pancernej. W sumie posiadamy PT-91 Twardy dla trzech batalionów czołgów.
Docelowo 18. Dywizja Zmechanizowana będzie posiadać sześć batalionów czołgów Abrams: trzy w 1. BPanc (dwa na M1A2 SEPv3 i jeden na M1A1), dwa w 19. BZ (po jednym na SEPv3 i M1A1) oraz jeden (SEPv3) w mieszanej, kołowo-gąsienicowej 18. Brygadzie Zmotoryzowanej. Akademia „Abrams” prawdopodobnie zostanie zastąpiona dywizyjnym ośrodkiem szkoleniowym, stąd i można spodziewać się kolejnych ruchów z czołgami.
Polskim partnerem przemysłowym dla utrzymania gotowości systemu Abrams jest poznańska spółka WZM. Kompetencje do obsług M1A1 na poziomie 3 powinna osiągnąć w 2027 roku, potem dla M1A2 SEPv3, który stanowi szczególne wyzwanie w obszarze wieży. Najważniejszy wyłom w tej układance tworzy układ napędowy, jak wiadomo związany z technologiami lotniczymi, stąd i tym zadaniem zajmą się Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 S.A. (do poziomu trzeciego, ale praktyka wskazuje, że jest to poziom wysoki i wystarczający, wyższy przy Abramsie najczęściej dotyczyć ma już zatarcia silnika). Dodać można, że pewna grupa polskich podmiotów uczestniczy także w wytwarzaniu komponentów na rzecz łańcucha produkcyjnego GDLS.
(MC)