2014-05-25 12:41:30
Węgierski Wiosenny Przełom 2014
Rzadko w naszym kraju wspomina się o węgierskich siłach zbrojnych, głównie informacje dotyczą użytkowanych samolotów Gripen, czy ogólnie kondycji wojskowego lotnictwa. Mało kto wie, że obecnie na terytorium Węgier odbywają się blisko 50-dniowe ćwiczenia o kryptonimie Wiosenny Przełom 2014. Po raz pierwszy od blisko 20 lat, na taką skalę ćwiczy się obronę przed bronią pancerną.

Na stanowisku haubica holowana D-20 kalibru 152 mm ze 101. Batalionu Artylerii.
Manewry, rozpoczęte 22 kwietnia, podzielone zostały na wiele etapów. Zaangażowano w nich blisko 1500 żołnierzy i 350 sztuk sprzętu. Z wojsk lądowych ćwiczy głównie batalionowa grupa bojowa 25. Brygady Strzelców (czołgi T-72, transportery BTR-80 i BTR-80A, haubice D-20 kalibru 152 mm, zestawy przeciwpancerne 9M111 Fagot na terenowych Mercedesach oraz 9M113 na podwoziu BRDM-2), która przechodzi także certyfikację przygotowania bojowego według sojuszniczych procedur (Combat Readiness Evaluation, CREVAL). Żołnierze ćwiczą także współpracę z lotnictwem oraz saperami. Wykorzystano samoloty Gripen naprowadzane przez naziemne zespoły i wykonujące symulowane bombardowanie za pomocą GBU-12, śmigłowce, pododdziały 1. Pułku Obrony Przeciwminowej i Okrętów (rzecznych) oraz saperów z 5. Brygady Strzelców.
Kulminacja ćwiczeń nastąpiła w ostatnich dniach. Było to wielopoziomowe odpieranie ataku pancernego przeciwnika. Saperzy 5. Brygady zbudowali pola minowe, wysunięte pododdziały rozpoznały i związały przeciwnika walką, przeprowadzono ćwiczenia ogniowe z wykorzystaniem bojowej amunicji przy użyciu haubic D-20 ze 101. Batalionu Artylerii, 36. Oddziału Przeciwpancernych Pocisków Kierowanych (oba z 25. Brygady Strzelców), czołgów T-72. Atakowały wspomniane Gripeny. Manewr był dynamiczny, pododdziały wchodziły do działań na poszczególnych rubieżach. Według dowódcy 25. Brygady, generała Horvátha Gábora, chodziło o takie zgranie pododdziałów, by wszystko następiło zgodnie z planem i było jak w „szwajcarskim zegarku”.

T-72M/M1 z 25. Brygady Strzelców wraz z innym uzbrojeniem ćwiczyły zintegrowaną obroną przeciwpancerną. Zdjęcia: MO Węgier
Wiosennego Przełomu nie można porównać do naszej Anakondy, w naszym wypadku bardziej chodzi o sprawdzenie całego systemu militarnego, czyli w dużej mierze mieliśmy do czynienia z ćwiczeniami sztabowymi. Inaczej było na Węgrzech, to głównie tzw. livex z wojskami na poligonach. Nie można jednak nie docenić, że uczestniczyło w nich blisko 7% składu osobowego sił zbrojnych oraz po raz pierwszy od blisko 20 lat, na taką skalę przeprowadzono ćwiczenia w zakresie obrony przeciwpancernej. Należy to chyba odebrać jako obecne w ostatnich miesiącach w naszej części przewartościowanie zadań sił zbrojnych. Kryptonim Wiosenny Przełom jak najbardziej pasuje do określenia obecnej sytuacji.
Nie zmienia to jednak faktu, że obronność i jej finansowanie nie cieszy się przychylnością w wydatkach publicznych. W 2013 roku przeznaczono na ten cel raptem 0,9% PKB, co przekłada się na wydatki majątkowe resortu obrony na poziomie niecałych 10% całości (obie wartości średnio o połowę niższe niż w naszym kraju).
(MC)