2015-07-15 14:46:32
Tu-95, czyli szósty rozbity rosyjski samolot wojskowy
Zła passa rosyjskiego lotnictwa wojskowego trwa. 14 lipca br. około godziny 10 rano czasu moskiewskiego, około 60 kilometrów od Chabarowska, rozbił się strategiczny samolot bombowy Tu-95. Według komunikatu, maszyna nie przenosiła uzbrojenia, wykonywała lot szkolny. Rosjan powinno natomiast niepokoić, ile samolotów bojowych stracili w ciągu miesiąca w katastrofach i innych zdarzeniach lotniczych.

Według wstępnych analiz, wczorajsza katastrofa to efekt awarii trzech silników Tu-95MS. Z samolotu ratowało się siedmiu członków załogi, dwóch zginęło.
Katastrofa Tu-95MS wpisuje się w czarną serię rosyjskiego lotnictwa wojskowego. Na początku czerwca w obwodzie amurskim zapalił się jeden z silników Tu-95MS znajdującego się jeszcze na płycie lotniska bombowca – 1 osoba z załogi zginęła. 4 czerwca pod Astrachaniem rozbił się MiG-29 – obaj piloci się katapultowali. Tego samego dnia pod Woroneżem podczas lądowania doszło do awarii i kapotażu bombowca Su-34. 3 lipca w Krasnodarskim Kraju rozbił się MiG-29 – pilot się katapultował. I w końcu 6 lipca, w Chabarowskim Kraju rozbija się bombowiec Su-24M, obaj członkowie załogi zginęli.
W przeciągu niewiele ponad miesiąca poważne zdarzenia miały miejsce na 2 bombowcach Tu-95MS, 2 myśliwskich MiG-29, 1 bombowcu Su-34 i 1 bombowcu Su-24M.
(MC)
fot. USAF