2012-07-29 12:58:38
Katar zainteresowany Leopardami
Jak donosi niemiecki Spiegel, zainteresowanie 200 niemieckimi czołgami Leopard 2 wyraził Katar. Jeżeli do transakcji by doszło, może mieć ona wartość 2 mld euro. Według dziennikarzy, ani Kanclerz Angela Merkel, ani ministerstwo spraw zagranicznych nie mają obiekcji do tej potencjalnej sprzedaży. Rozmowy są już prowadzone, kilka tygodni temu delegacja producenta, Krauss Maffei Wegmann gościła już w Katarze.

Kilka lat temu zrezygnowaliśmy z zakupu kolejnej partii Leopardów 2A4, znajdą swoich nabywców. Na zdjęciu polski A4 i niemiecki A6 podczas tegorocznych ćwiczeń Borsuk 12. fot. Mariusz Cielma.
Niemcy mają ostatnio kilka propozycji sprzedaży swoich czołgów. Przypomnijmy indonezyjskie zainteresowanie używanymi Leopardami po obiekcjach jakie do takiej sprzedaży miała Holandia (a szczególnie jej parlament). Kanclerz Merkel przed spotkaniem w Dżakarcie otrzymała raport na temat konsekwencji takiej transakcji. Generalnie jest jednak tendencja by ułatwiać takie umowy. Firmy niemieckie zresztą same próbują czego przykładem są obejścia przy umowach z Indiami.
Przez wiele miesięcy prowadzona w Niemczech jest również dyskusja tycząca się sprzedaży podobnej liczby nowych Leopardów 2A7 dla Arabii Saudyjskiej (padają różne liczby, ale generalnie jest to przedział 220-270 czołgów). Wiosną bieżącego roku miała zapaść pozytywna decyzja w tej sprawie, Niemcy mieli na temat czołgów dla Arabii Saudyjskiej negocjować również z Izraelem – żywotnie zainteresowanym potencjałem militarnym państw arabskich. Zawsze pozostawała również ewentualność by taką transakcję przeprowadzić w oparciu o hiszpańskie zakłady Santa Barbara Sistemas (Sewilla i Asturia). Jutro w Berlinie spotka się w tej sprawie hiszpański minister obrony Peter Morenes z jego niemieckim kolegą, Thomasem de Maiziere.
Niemiecki rząd federalny stara się poprzez NATO uzyskać listę państw trzecich z którymi można by bez skrępowania prowadzić handel uzbrojeniem, choćby z powodów strategicznych. Próbowano to uzyskać podczas odbywającego się w maju br. szczytu NATO w amerykańskim Chicago. Teraz ambasador Niemiec, Martin Erdmann będzie dążył do tego poprzez swoją placówkę w Brukseli.
(MC)