2012-12-21 07:34:49
ONZ zgadza się na operację w Mali
Jest „zielone światło” do przeprowadzenia międzynarodowej operacji militarnej skierowanej przeciwko zamieszkującym północne tereny Mali Tuaregom oskarżanym o budowanie na własnym terytorium bazy dla międzynarodowej siatki terrorystycznej al-Kaida. Takie zagrożenie, plus interesy francuskie w tej części świata są najpewniej powodem takiej decyzji, ale przede wszystkim zaangażowania się podmiotów spoza kontynentu.
Zgoda oznacza istnienie podstaw prawnych do operacji zbrojnej a nie przesądza o jej rozpoczęciu. Tym bardziej, że ruchy „legalnych” władz malijskich wcale nie są takie jednoznaczne i wydaje się, że same próbują załagodzić sytuację wokół siebie. Tak można również odebrać ostatnią wypowiedź prezydenta Mali, twierdzącego, że konflikt ma raczej podłoże lokalne i udział w nim międzynarodowego terroryzmu jest minimalny.
Mali to nie jedyny kraj w tej części kontynentu, w którym istnieje poważne zagrożenie dla integralności. Mniej znanym przykładem – zapewne do czasu pojawienia się haseł o terroryzmie – jest Republika Środkowoafrykańska, gdzie rebelianci opanowali kilka miast i zbliżają się do stolicy. Na chwilę obecną interweniuje tam Czad wysyłając na wsparcie 2000 własnych żołnierzy. Są szybsi niż procedury NATO związane z wysyłaniem kontyngentu do Turcji.
(Krzysztof Kozłowski)