2014-11-10 16:22:38
Kolumbijski Black Hawk odpala Spike NLOS
Kolumbijskie siły powietrzne (Fuerza Aérea de Colombia) dokonały dużego kroku w integracji swoich śmigłowców bojowych AH-60L z pociskami kierowanymi Rafael Spike NLOS. 30 października po raz pierwszy kolumbijski uzbrojony Black Hawk odpalił Spike'a o zasięgu 25 kilometrów.

Kolumbijskie UH-60L są modernizowane w ramach programu Arpia. Jego celem jest stworzenie zaawansowanego śmigłowca bojowego zdolnego do precyzyjnego wspierania wojsk własnych. fot. SP Kolumbii
Strzelanie wykonano na poligonie lotniczym obok bazy w Marandúa należącej do Powietrznego Dowództwa Taktycznego nr 2. Oficjalnie nie padła informacja, skąd pochodził nośnik, jednak wszystko wskazuje na AH-60L Arpia IV z 213. Eskadry Lotnictwa Taktycznego.
Arpia IV to najbardziej zaawansowany obecnie etap modernizacji kolumbijskich UH-60L Black Hawk. Program oprócz sił powietrznych prowadzony jest przez korporację Sikorsky oraz Elbit Systems i ma na celu stworzenie śmigłowca szturmowego. Arpia IV dysponować ma nowszą głowicą obserwacyjno-celowniczą Toplite III, kaski załogi z wyświetlaczami (system zobrazowania i celowania ANVIS/HUD-24 z Elbit), wymianę tradycyjnych przyrządów na cztery wyświetlacze wielofunkcyjne i nowe uzbrojenie: cała rodzina Spike (LR, ER i NLOS) pociski rakietowe 70 mm czy działka 20 mm.
Spike NLOS (No Line of Sight) to ciężki pocisk kierowany o masie 70 kilogramów i zasięgu aż 25 kilogramów. Jak przystało na poddźwiękowy ppk nie jest zbyt szybki. Jego prędkość oscyluje wokół 220 m/s i dolot na maksymalny dystans zajmuje około 2 minut. Prędkość nie jest traktowana jako wada. Pozwalać ma na odpalenie pocisku w rejon wykonania zadania i dopiero potem wskazanie konkretnego celu, czy to dzięki głowicy samego pocisku (kanał telewizyjny i termowizyjny) czy informacjom z innych źródeł (choćby bezzałogowce). Koszt pojedynczego Spike NLOS szacowany ma być na 250-330 tys. USD.
(MC)