2015-03-11 09:35:13
Rakietowe moduły GMLRS dla Jordanii
Poprzez agencję obrotu uzbrojeniem (DSCA) Jordania planuje zakup w Stanach Zjednoczonych 72 pakietów systemu rakietowego GMLRS. Transakcja jest interesująca, bowiem to składowa, jaka powinna znaleźć się w polskim systemie Homar, oczywiście jeżeli wybierzemy rozwiązanie Lockheed Martin.
Amerykański M142 HIMARS podczas MSPO 2013. Łatwo wyobrazić sobie jego spolonizowany wariant - zamienić podwozie na polskiego Jelcza. Jeszcze w tym roku resort obrony zapowiada decyzję, kto będzie partnerem przy polskim Homarze - na "giełdzie" jest firma amerykańska czy izraelska. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
Przedmiotem potencjalnego zamówienia są moduły z pociskami rakietowymi M31. Na każdy z modułów składa się 6 pocisków. W zainteresowaniu Jordanii są zatem 432 pociski. Wartość zlecenia, wraz z wyposażeniem do obsługi, częściami zamiennymi, dokumentacją techniczną i szkoleniem personelu sięga 192 mln USD (750 mln PLN). Oczywiście do podanej kwoty należy podchodzić z ostrożnością, w komunikatach DSCA zwykle są zawyżane.
Moduły trafią na użytkowane w Jordanii amerykańskie wyrzutnie M142 HIMARS, których zakupiono 12 sztuk. Sama rakieta w wersji M31 to kierowany (GPS oraz nawigacja inercyjna) pocisk o zasięgu blisko 70 kilometrów i odłamkowo-burzącej głowicy o masie 90 kilogramów. Istnieje także wariant M31A1 z nowym zapalnikiem pozwalającym atakować klasycznie w punkt, eksplodować z opóźnieniem czy w powietrzu, na zasadzie zapalnika zbliżeniowego. Głowica w nim została tak zaprojektowana, aby ograniczyć zniszczenia w otoczeniu celu.
Jordański zakup jest o tyle interesujący, bowiem przed podobnym stoi polski resort obrony. Spolonizowany HIMARS będzie wymagał zakupu właśnie takich modułów z rakietami.
(MC)