2014-03-31 20:01:13
Polski i amerykański pilot F-16 – ćwiczyli w Columbus, ćwiczą w Łasku
Lotnicze drogi dwóch oficerów, Amerykanina kapitana Jordana Wilkie z 555. Dywizjonu Myśliwskiego USAF oraz Polaka, kapitana Krzysztofa Jędrzejczaka z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego, ponownie się skrzyżowały. Amerykanin był instruktorem naszego pilota F-16 podczas jego szkolenie w Columbus Air Force Base w stanie Mississippi. Teraz wspólnie wykonują zadania w ramach polsko-amerykańskiego ćwiczenia sił powietrznych.
Kapitan Jordan Wilkie szkolił trzech polskich lotników w latach 2008-2011. Polscy oficerowie, w tym kapitan Jędrzejczak, realizowali program szkolenia wykonując misje na samolotach szkolnych T-6 Texan oraz T-38 Talon. Wilkie był jednym z instruktorów szkolących na Texanach.

Kapitanowie Wilkie oraz Jędrzejczak po latach ponownie wspólnie wykonują misje w powietrzu. Na pewno to miłe spotkanie towarzyskie, ale także i symbol. Polska obecna jest w zachodnim systemie militarnym od lat i takie spotkania, jak w Łasku, zdarzają się i zdarzać się będą, stając się najlepszym tego dowodem. fot. Airman 1st class Ryan Conroy/USAF.
Wspólne szkolenie tych, jak i wielu innych polskich pilotów wydatnie ułatwia dzisiejszą współpracę lotnictwa Stanów Zjednoczonych oraz Polski. Prawie „z marszu” mogą w jednym zespole wykonywać misje związane z obroną powietrzną czy atakowaniem celów naziemnych.
W Polsce od blisko dwóch tygodni, w bazie w Łasku, stacjonuje 12 amerykańskich samolotów bojowych F-16 z 555. Dywizjonu Myśliwskiego USAF. W odróżnieniu od załóg transportowych C-130J jakie przyleciały do Powidza, operacja F-16 jest amerykańską odpowiedzią na militarne wydarzenia we wschodniej Europie. Ich obecność nie ma określonych ram czasowych, można powiedzieć, że o końcu szkolenia na naszym niebie nie zdecydują w Waszyngtonie czy Warszawie, ale w Moskwie.
(MC)