2013-10-14 12:56:43
Minister Skrzypczak we Włoszech
Kolejne spotkanie w ramach polsko-włoskiej komisji technicznej. Delegacji specjalistów Inspektoratu Uzbrojenia oraz Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON przewodniczył wiceminister Waldemar Skrzypczak. Formuła konsultacji ma wymiar już trwały, przedstawiciele obu krajów spotkali się ze sobą już po raz ósmy. Ciekawostką była wizyta w bazie sił powietrznych Pratica di Mare (30 kilometrów od Rzymu) – tutaj stacjonują elementy opracowywanego systemu obrony powietrznej MEADS.
MEADS (Medium Extended Air Defense System) jest od pewnego czasu w zainteresowaniu polskiej strony jako propozycja w postępowaniu na system obrony powietrznej średniego zasięgu o kryptonimie Wisła. Realizowany od 2001 roku amerykańsko-europejski program podczas fazy badawczo-rozwojowej pochłonie 4,2 mld USD. Ich finalizacja zakończyć się ma bieżącym roku - strzelaniem do dwóch celów atakujących z dwóch różnych kierunków – chodzi o pokazanie możliwości radaru MFCR w stosunku do stacji AN/MPQ-65 zestawu Patriot. Nie zmienia to jednak faktu, że MEADS ma problem w postaci rezygnacji z wdrożenia systemu przez najpoważniejszego użytkownika – Stany Zjednoczone (58% udziałów w programie). Amerykanie utrzymają w linii zmodernizowane systemy Patriot. To duży cios, tak poważny użytkownik to duże zlecenia i wzrost kosztów jednostkowych dla całego systemu. Koncern Lockheed Martin oraz dwaj europejscy partnerzy, Niemcy (25%) oraz Włochy (17%) dążą jednak do jego kontynuacji. Zainwestowano poważne środki w MEADS, stąd zrozumiała jest próba znalezienia kolejnego odbiorcy. Prawdopodobnie Niemcy wdrożą u siebie tylko poszczególne elementy systemu w ramach modernizacji zestawów Patriot (radiolokatory, stanowiska dowodzenia), natomiast Włosi przy problemach finansowych być może zakupią jedną baterię do osłony Rzymu, a równie możliwe, że pozostaną tylko przy kupowanym już systemie SAMP/T koncernu MBDA (naziemne zestawy oraz montowane na niszczycielach włoskiej floty). Nasz kraj jest więc obiektem zainteresowania konsorcjum MEADS. Z kolei my, zdając sobie sprawę z kłopotów jakie dotknęły przyszłość MEADS decyzją Amerykanów, liczymy na ustępstwa związane z uczestnictwem naszej bazy badawczo-produkcyjnej w programie. Wszystko to kwestia warunków i kalkulacji ekonomicznej. 6 baterii Wisła to tylko jeden z elementów wartego nieco ponad 8 mld USD polskiego programu modernizującego obronę powietrzną. Kwota wcale nie tak wielka w stosunku do efektu jaki planujemy uzyskać.
Minister Skrzypczak, co zrozumiałe zapoznał się z włoskimi elementami MEADS. Dodatkowo prowadzono rozmowy na temat współpracy w ramach programu pancernego (można przypomnieć, że do 2016 roku włącznie na ten cel w ramach wieloletniego programu rządowego nie planujemy wydać ani złotówki, tylko badania w ramach NCBiR), bezzałogowych statków powietrznych, platform lotniczych oraz rozpoznania satelitarnego. Przy okazji wizyty delegacji polskiego resortu obrony i wojska nie mogło zabraknąć odwiedzin na jednym z cmentarzy żołnierzy 2. Korpusu generała Andersa. Tym razem kwiaty złożono na cemntarzu w Loreto.
(RC)