Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2016-09-21 12:17:58

Szwecja podwaja zamówienie na Archery

     Szwedzkie siły zbrojne dysponują obecnie tylko jednym pułkiem artylerii (posiadający dwa dywizjony Artilleriregementet A9 z Boden). Docelowo posiadać ma 24 systemy FH BW L52 Archer, pierwsze seryjne przekazano we wrześniu 2015 roku.

 


  Po rezygnacji z zakupu 24 Archerów przez norweskie siły zbrojne (korzystają z amerykańskich M109) w grudniu 2013 roku, szwedzkie dwa dywizjony były jedynym zamówieniem na system. Jane's Defense Weekly powołując się na dokumenty budżetowe Szwecji poinformował o planach pozyskania kolejnych 24 Archerów, pierwotnie zamówionych przez Norwegów. W budżecie na 2017 rok zapisano wydatek na ten cel w kwocie 450 mln koron szwedzkich (53 mln USD), w tym 99 mln SEK dzięki zmniejszeniu szwedzkiego zaangażowania w misjach zagranicznych.

  FH77 BW L52 Archer swoim rodowodem sięga połowy lat 90-tych XX wieku będąc kolejnym etapem rozwoju produkowanej od lat 60-tych holowanej haubicy FH77B kalibru 155 mm. Projektowi liderował Bofors (dziś BAE Systems Bofors AB). Pierwsze dwa prototypy samobieżnej haubicy wykorzystującej znane z inwestycji budowlanych podwozie Volvo A30D (6x6) zamówiono w 2004 roku. W latach 2005 i 2006 system przechodził pierwsze testy ogniowe, potem także w szwedzkim 9. Pułku Artylerii (Artilleriregementet A9) z Boden. We wrześniu 2008 roku szwedzki rząd zadecydował o ostatecznym dopracowaniu i wdrożeniu Archera, co miało także pomóc w podjęciu podobnej decycji przez sąsiednią Norwegię. Oslo do programu przystąpiło w listopadzie 2008 roku, po czym zamówiono pierwszych 7 systemów dla Szwecji i pojedynczy dla Norwegii. Współpraca miała wiązać się z korzyściami dla obu partnerów. Kraje miały wspólne wymagania przez co można było w ramach dwóch państw odnaleźć sporo oszczędności. Zintegrować szkolenie obsług dział, logistykę, obsługę, przyszłą modernizację systemu i w końcu obniżyć koszt opracowania i zakupu Archera, bowiem do 24 haubic szwedzkich dołączyło zlecenie na identyczne zamówienie dla norweskich artylerzystów. Ze współpracy skorzystać miał również przemysł Norwegii, haubica miała otrzymać do samoobrony bezzałogowe stanowiska strzeleckie Protector oferowane przez Kongsberg Defence & Aerospace. Dużym ciosem było odejście Norwegów. 6 grudnia 2013 roku pojawiła się informacja, szybko potwierdzona, że Norwegia wycofuje się z programu opracowania jak i zakupu 24 sztuk systemu artyleryjskiego Archer. Minister obrony Ine Eriksen Søreide krok swojego kraju tłumaczyła opóźnieniami programu.

  Początkowo zakładano, że pierwsze cztery seryjne FH77 BW L52 trafią do pułku A9 na przełomie 2010 i 2011 roku. Ostatecznie odnotowano ponad dwuletnie opóźnienie, co było już niekorzystne dla szwedzkich artylerzystów, pułk A9 z po ostatnich strzelaniach w październiku 2012 roku, z jego końcem, wycofał z obu swych dywizjonów holowane haubice FH77B i szkolił się tylko na moździerzach. Ostatecznie, pierwsze 4 Archery w wersji przedseryjnej BAE System przekazał do pułku z Boden dopiero 23 września 2013 roku, od tamtej pory na nich szkolenie prowadzą oba bataliony artylerii.

   Archer zalicza się najbardziej zaawansowanych obecnie kołowych systemów artyleryjskich. W pełni automatyczny pozwala na prowadzenie ognia pociskami kalibru 155 na dystans 30-60 kilometrów i wystrzelenie całego zapasu amunicji (21 pocisków) w czasie 2,5 minuty. Umożliwia oczywiście prowadzenie ognia w trybie MRSI (Multiple Round Simultaneous Impact), kolejno wystrzelone z pojedynczego działa 6 pocisków, dzięki różnej trajektorii lotu, jednocześnie trafia w cel. Ta cecha, wraz ze zdolnością opuszczenia stanowiska w 30 sekund pozwala na podniesienie żywotności sprzętu. Nim jego pociski upadną w rejonie celu, Archer opuścić może miejsce otwarcia ognia (pocisk opuszcza lufę z prędkością około 400 metrów na sekundę). Ponowne załadowanie magazynu zajmuje nie więcej niż 10 minut. System zintegrowany został również z kierowanymi pociskami Excalibur, od 2015 roku planowano dostawy dla szwedzkich sił zbrojnych ich udoskonalonej wersji. Całość posadowiona na terenowym nośniku z opancerzoną kabiną załogową zapewnia zarówno mobilność taktyczną, strategiczną (transport samolotami klasy A400M Grizzly), wysoką automatyzację czynności jak i bezpieczeństwo. Jego załogę stanowią trzy osoby znajdujące się w trakcie strzelania w kabinie. Archer chociaż jest kołowy, to jednak jest systemem artyleryjskim o masie 35 ton i długim na ponad 14 metrów.

(MC)

fot. Saab

 

 




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Belma z pakietem umów finansowanych z SAFE

Belma z pakietem umów finansowanych z SAFE

Zgodnie z zapowiedziami, Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne Belma stały się istotnym beneficjentem programu SAFE. W piątek, 29 maja br., na teren...

więcej polecanych artykułów